logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

partnerzy portalu

reklama reklama
1/4

Opryskiwacze sadownicze przed sezonem na Targach Sadownictwa i Warzywnictwa

Napisał  Sty 13, 2018

Wśród maszyn ogrodniczych prezentowanych podczas VIII edycji Targów Sadownictwa i Warzywnictwa jakie odbywały się w dniach 10 i 11 stycznia 2018 roku w Ptak Warsaw Expo jedno z ważnych miejsc zajmowały opryskiwacze ogrodnicze, w tym do oprysku owoców jagodowych.

Ochrona owoców jagodowych wymaga od opryskiwacza belki o dość specyficznej budowie. Przy dużej liczbie liści na różnych poziomach oraz niskim ich położeniu zabiegi ochronne muszą być wykonywane poprzez skondensowany strumień powietrza. W Polsce działa już kilka firm oferujących takie belki.

Opryskiwacze ze specyficzną belką, tzw. ośmiornicą rozkładaną w poziomie są osobną serią modeli. Choć ich układ jezdny jest identyczny jak w opryskiwaczach typowo sadowniczych, to jednak specyfika budowy belki sprawia, że zwykle są one osobnymi modelami.

Wśród polskich producentów mamy tak znane firmy, jak Krukowiak, Bury czy Unia Group, także ZHU „ARGO”, a także duńska firma Hardi oraz włoska Nobili, oferowane w Polsce tylko przez firmę Rolsad, która na targach pokazała także opryskiwacz Turbamatic Defender MK2.

W ofercie firmy Agromet Pilmet Spółka z o.o. znajdziemy opryskiwacze Ślęza Oktopus zkierowanym strumieniem powietrza. Rodzaj zamontowanej belki umożliwia wykonywanie zabiegów w uprawach rzędowych krzewiastych np. porzeczkach oraz w uprawach rzędowych niskich, np. truskawek.  Przystawki opryskiwaczy Ślęza mają od 8 do 10 dyfuzorów z zamontowanym przy nich rozpylaczu. Przystawki różnią się konstrukcją nośną dostosowaną do konkretnych roślin.

Co ważne, rozstaw dyfuzorów jest regulowany. Belka jest podnoszona mechanicznie, ale stabilizowana hydraulicznie. Z powodzeniem nadaje się do upraw rzędowych, takich jak truskawki lub poziomki. Dyfuzory są rozłożone na belce składanej mechanicznie do góry, z tyłu opryskiwacza. Dlatego w wersji złożonej możemy swobodnie opryskać krzewy.

Natomiast po rozłożeniu do poziomu możemy bez żadnych innych czynności wjechać w truskawki. Podczas oprysku przystawka jest także podnoszona mechanicznie i również stabilizowana hydraulicznie. Rozstaw dyfuzorów możemy zmieniać bez względu na ustawienie belki. Z tyłu opryskiwacza za ocynkowaną ramą i stelażem znajduje się wentylator promieniowy o średnicy 17" i maksymalnej wydajności 13 000 m3/h.

Opryskiwacz Ślęza Oktopus może mieć zbiorniki o pojemności 1000, 1500 i 2000 l, wykonane z żywicy i włókna szklanego.

W wyposażeniu jest nieduże zbiorniki na wodę do płukania układu cieczowego i mycia rąk. Rozwadniacz środków ochrony roślin znajduje się w górnym otworze wlewowym. Ciecz roboczą tłoczypompa membranowo-tłokowa OMEGA 135 – wydajność 135 l/min.

Innym opryskiwaczem przed którym zatrzymywali się goście targów był dwurzędowy opryskiwacz Tropic 2J do sadów i roślin jagodowych. Charakteryzuje się tym, że w czasie oprysku, samoczynnie dopasowuje się do terenu, w tym do zboczy i gór. Ustawienie dyfuzorów naprzeciw siebie i aparatów dozujących ciecz, które są regulowane, dokonują idealnego pokrycia liści opryskiwaną cieczą.

Opryskiwacz sterowany jest hydraulicznie z kabiny ciągnika co do wysokości, szerokości i składania. Brak elektroniki, zapewnia długą, bezawaryjną pracę i niskie koszty utrzymania opryskiwacza.

Wykonywanie zabiegów ochrony roślin takim opryskiwaczem daje ogromne korzyści ponieważ ciecz opryskująca jest zdeponowana w same rośliny. Co więcej, oprysku możemy dokonywać przy szybkości wiatru dochodzącej do 6m/s.

(rtr) Tomasz Kodłubański

reklama
reklama reklama reklama reklama
reklama

Ogłoszenia