logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

partnerzy portalu

reklama reklama
Jakość mleka decyduje o dobrej współpracy z mleczarnią fot. ⓒ zenstock – Fotolia.com

Jakość mleka decyduje o dobrej współpracy z mleczarnią

Napisał  Sty 06, 2018

Władysław Rylewski od ponad 25 lat hoduje bydło mleczne w regionie Łowicza w woj. łódzkim. W stadzie hodowcy jest ogółem 67 sztuk bydła w tym 31 krów dojnych, 16 byków i 20 jałówek. Areał gospodarstwa to 44 ha ziemi – 22 własne i 20 ha dzierżaw.

– Staramy się zejść ze zbóż i całkowicie przejść na trawy i kukurydzę. W tym roku mamy jeszcze zasiane 6 ha pszenicy, ale rok temu areał wynosił ponad 10 ha. Planujemy spasanie całoroczne krów za pomocą sianokiszonki i kukurydzy. To zaoszczędzi problemów z przygotowywaniem śrut, a także uniezależni moje stado od kaprysów pogody oraz niskich plonów i słabej jakości zbóż – przekonuje Władysław Rylewski.

Hodowca ma swoją oborę pod oceną użytkowości mlecznej od 1997 roku.

– Przejście pod ocenę jakości produkowanego mleka uważam za jeden z najlepszych kroków w mojej hodowli. Raporty pokazujące wydajność, zdrowotność i jakość produkowanego przeze mnie mleka ułatwiają mi szybkie reagowanie na pojawiające się problemy. Spadek wskaźników zdrowotnych lub związanych z zawartością białka lub tłuszczu dają sygnał do zmian w paszy podawanej zwierzętom – mówi hodowca.

Szybka reakcja na te niepokojące sygnały jest konieczna ponieważ Spółdzielnia Mleczarska pobiera próbki mojego mleka, które jest następnie poddawane badaniom w laboratorium zakładowym.

– W zamian za nasze starania by mleko było jak najlepszej jakości, otrzymujemy dobrą cenę za 1 litr mleka – 1,36 zł netto oraz różnorodne udogodnienia w naszej współpracy z odbiorcą.

Między innymi, mleczarnia zapewnia hodowcom, kredyty na zakup jałówek, materiału siewnego, nasienia buhajów oraz co bardzo ważne paliwo tańsze o 5% niż na rynku.

– Jedyny warunek jest taki, że trzeba zamówić od razu 500 litrów. Paliwo jest dostarczane bezpośrednio do naszego gospodarstwa – chwali współpracę z mleczarnią rolnik.

Hodowca przeszedł bez problemów jedynie zniesienie kwot mlecznych.

– Obawiałem się, że to może rozregulować rynek produkcji mleka ponieważ na takim otwartym praktycznie dla każdego rolnika rynku może pojawić się wielu mniejszych producentów, którzy spowodują zniżkę cen. Jednak ceny skupu unormowały się, a właściwą zaporą przed taki czarnym scenariuszem wydarzeń było dalsze wzmożone inwestycje mleczarni i hodowców w poprawę jakości produkcji. Teraz tylko najlepsi mają szansę na rozwój i przetrwanie – uważa hodowca.

(rzw) Tomasz Kodłubański

reklama
reklama reklama reklama reklama
reklama

Ogłoszenia