Wielkopolska: 7 stycznia kolejny protest rolników fot. AgroUnia

Wielkopolska: 7 stycznia kolejny protest rolników

Napisał  Sty 02, 2019

Kolejne protesty rolników mogą się odbyć już za kilka dni, bowiem rolnicy z Wielkopolski nie chcą dłużej czekać na działania rządu w walce z ASF – chcą w styczniu zablokować najważniejsze szlaki komunikacyjne w województwie – informuje portal Strajk.eu

Jak mówią sam rolnicy – nie są oni w stanie już dłużej funkcjonować bez opłacalności produkcji, a ich straty są coraz większe.

Po stronie rolników skupionych w takich organizacjach jak AGROunia i Unia Warzywno-Ziemniaczaną stanęły lokalne władze samorządowe. Sejmik województwa wielkopolskiego uchwalił apel do rządu w sprawie trudnej sytuacji hodowców trzody chlewnej. Sprawa jest poważna, bo na 7 stycznia rolnicy zapowiedzieli kolejne protesty i blokady dróg krajowych – czytamy na portalu Strajk.eu

O sile rolniczych organizacji przekonaliśmy się 12 grudnia podczas blokady autostrady A2 pod Warszawą. W proteście tym wzięli udział głównie producenci trzody chlewnej z powiatu wrzesińskiego. Droga na została całkowicie sparaliżowana na wiele godzin, co wywołało ogromne emocje, a sam protest nie był wcześniej planowany.

Sejmik województwa wielkopolskiego po tych wydarzeniach podjął uchwałę, w której zawarł stanowisko w sprawie bardzo trudnej sytuacji w rolnictwie, m.in. radni sejmiku zwrócili uwagę na niskie ceny żywca wieprzowego i rosnące ceny pasz, podkreślili też problem zagrożeń związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń (ASF).– Jako klub radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego wyszliśmy z inicjatywą podjęcia takiego stanowiska przez Sejmik, ponieważ rekordowo niskie ceny żywca wieprzowego oraz problem afrykańskiego pomoru świń staje się coraz poważniejszy, a tym samym sytuacja rolników dramatyczna. Apelujemy do Rządu RP, aby podjął szybkie i realne działanie w tym zakresie - powiedział wicemarszałek województwa wielkopolskiego Krzysztof Grabowski. W zgromadzeniu większość ma koalicja PO-PSL.

Zwrócono również również uwagę na szereg problemów z którymi borykają się polscy hodowcy trzody, m.in. na fakt, że wysoka produkcja trzody chlewnej w krajach UE znacznie przekracza poziom konsumpcji oraz na nadmierny import mięsa wieprzowego. Podkreślono również, że zwiększający się import warchlaków do tzw. tuczu nakładczego wypiera rodzimych producentów prosiąt z rynku. Na „domiar złego” coraz częściej mamy do czynienia z suszą, która spowodowała zmniejszenie ilości zbóż z własnej produkcji przeznaczonych do żywienia zwierząt.

(rpf) jp / źródło: strajk.eu

Skomentuj

reklama reklama

Ogłoszenia