3.3°C

Uważaj na pożyczki – chwilówki: niektórzy je proponują, choć ich nie udzielają!

Napisał  Sty 24, 2019

Chcesz kupić częśći do ciągnika lub maszyny rolniczej ale nie masz gotówki i poszukujesz kredytodawcy? Uważaj na serwisy zachęcające do brania pożyczek: stosują one niedozwolone prawem chwyty.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega np. przed firmą z Rybnika, której działalność może narazić jej klientów na straty finansowe. Ta jedna firma zbudowała co najmniej 81 serwisów internetowych o chwytliwych nazwach, zawierających wyrazy typu pożyczka, kredyt, chwilówka gotówka, i za ich pomocą przyciąga klientów.

Po wejściu na taką stronę klient wybiera suwak, za pomocą którego określa wysokość pożyczki, która go interesuje, znajduje też na stronie przykładowe jej warunki.

- Znajdują się na nich również takie hasła jak: „Potrzebujesz szybko gotówki? Wybierz sobie niebiańską Pożyczkę!”, „Pożyczki online od zaraz” - informuje Urząd. - Firma zamieszcza także rzekome komentarze internautów z podziękowaniami. Nazwy serwisów, ich wygląd i przekaz marketingowy wywołują wrażenie, że przedsiębiorca udziela kredytów. Tak jednak nie jest…

Jak się okazuje, firma zbiera dane osobowe nieświadomych tego osób interesujących się pożyczką i dane te udostępnia na stronie dostępnej dla firm udzielających pożyczek. Oprócz tego firma proponuje aktywację wniosku o pożyczkę, albo sprawdzenie na jakim jest on etapie – oczywiście nie za darmo, bo w formie SMS Premium.

Urząd informuje, że taki SMS może zubożyć kieszeń osoby szukającej optymalnej pożyczki nawet o 30 złotych. Dowcip polega na tym, że firma w żaden sposób nie informuje, że nie udziela pożyczek, ani nie pośredniczy w ich udzielaniu, wszelkie wnioski są więc pozbawione sensu.

Działa więc na niekorzyść swoich klientów: wprowadza ich w błąd i naraża na straty – dlatego Urząd zdecydował się opublikować ostrzeżenie, podając nazwę firmy z Rybnika i spis portali jakimi się ona posługuje. Na to ostrzeżenie przedsiębiorca wystawił już zażalenie. Mimo to Urząd dodaje, że w jego sprawie toczy się postępowanie prowadzone przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach, a nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Kielcach.

(rw) Paweł Okoński

reklama