19.7°C

1/3

ASF, oddłużanie rolników i koronawirus zdominowały VI Kongres Rolnictwa RP

Napisał  Cze 26, 2020

Już po raz szósty Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych zorganizowało Kongres Rolnictwa, żeby dyskutować, dzielić się wiedzą i pomysłami na temat najbardziej wrażliwych obszarów rolnictwa i produkcji żywności.

Kongres 2020, który odbył się 23 czerwca w wersji wzbogaconej o sieciowy streaming.Partnerem strategicznym VI Kongresu Rolnictwa była firma Anwil S.A. Grupa Orlen, a partnerem Lasy Państwowe.

Kongres zdominowały takie tematy, jak walka z kroczącym afrykańskim pomorem świń, związany z tym załamaniem hodowli trzody chlewnej w Polsce, oddłużenie rolników, pandemia koronawirusa czy wreszcie wyzwania związane z wdrażaniem przez UE strategii od pola do stołu i na koniec problemy z funkcjonowaniem i nieprawidłowości związane z działalnością spółek i agencji rządowych odpowiedzialnych za obsługę rynku rolnego.

Kongres otworzył Sławomir Izdebski przewodniczący Rolniczego OPZZRiOR, który skupił się na tradycyjnych dla niego tematach – oddłużenie rolników, walka z patologiami w Polskim Związku Łowieckim, nieprawidłowości w zarządzaniu KOWR i ARiMR. O tym szerzej kilka akapitów dalej.

W porządku wystąpień znaleźli kolejno Minister Soboń, który przedstawił koncepcję konsolidacji rynku rolnego wokół spółek skarbu państwa, Hanna Sztuka reprezentująca stowarzyszenie Hodowli Polskiego Konia Arabskiego oraz prof. dr. hab. Krystyna Chmiel - Współautorka polskiego programu hodowli koni czystej krwi arabskich, które w arcyciekawym wykładzie opowiedziały o historii hodowli konii arabskiech w Polsce, ale także o problemach w Janowie Podlaskim.

Prezes fundacji Polskie Forum Bezpieczeństwa Żywności Tadeusz Wojciechowski omawiał pytania, jakie może stawiać europejski zielony ład, prezes Związku Polskie Mięso dr Witold Choiński przedstawił ciekawą wizję odbudowa stada trzody chlewnej, temat szczególnie aktualny w czasach pandemii ASF, Bogdan Balik, Starszy Specjalista Służby Leśnej w Zespole Gospodarki Łowieckiej DGLP reprezentujący Lasy Państwowe, który raportował działania lasów państwowych związane z walką z ASF, Stanisław Pawluk z lowiecki.pl, który głosił zdecydowaną krytykę nepotyzmu w Polskim Związku Łowieckim, Andrej Modic, Prezes LokalnyRolnik.pl, który opowiedział o nadzwyczajnych wynikach sprzedaży internetowej produktów rolnictwa w czasie koronakryzysu i wreszcie Maciej Grzechnik – zootechnik, ekspert hodowli zwierząt gospodarskich w arcyciekawym wykładzie i wyzwaniach, często absurdalnych i najczęściej niesprawiedliwych, jakie współczesny świata stawia hodowli zwierząt gospodarskich.

Sławomir Izdebski zaadresował kilka najbardziej rażących obszarów gospodarki rolnej. Według niego funkcjonujący od lat mechanizm windykacji beneficjentów jest nastawiony głównie na windykację rolników z gospodarstw rodzinnych, co niejednokrotnie doprowadza do przejęcia ich majątku za bezcen i jest powodem ludzkich tragedii – głosił Izdebski.

Zarzucał ARiMR, że windykacją zajmują się w agencji głównie pracownicy zatrudnieni jeszcze w czasach rządów PSL. „Do dzisiaj „Poleczki” (ulica Poleczki – siedziba ARIMR red.) nie wypłaciła rolnikom odszkodowań suszowych za ubiegły rok.

Agencja jest mocna dla słabych i słaba dla mocnych. Minister J.K. Ardanowski nie jest zainteresowany wprowadzeniem przejrzystego systemu odzyskiwania należności od spółek, co może oznaczać, że kryje nieprawidłowości powstałe w czasach PSL”

Związkowiec uważa, że zarządzanie KOWRem także woła o pomstę do nieba. Wielomilionowe straty powstałe na skutek błędnych decyzji od wielu miesięcy przedmiotem działań operacyjnych CBA. Przykładem może być sprawa spółki Eskimos, która bez zachowania odpowiednich procedur i niezgodnie z prawem UE otrzymała od KOWR gwarancję kredytową w wysokości 100 mln zł.

Władze na Wspólnej Karolkowej miały doskonale wiedzieć, że firma jest prawie bankrutem i nigdy tych pieniędzy nie odda. Zobowiązanie Eskimosa w stosunku do banku musiał pokryć KOWR z pieniędzy podatników.

Sławomir Izdebski ujawniał, że KOWR udzielił wielomilionowej gwarancji kredytowej Spółdzielni Bielmlek, posiadającej kilkaset milionów długów, mimo iż oczywistym było, że te pieniądze nie zostaną odzyskane. Pieniądze w całości miały trafić do rolników, ale jak się okazuje, części z nich po drodze gdzieś zniknęła. Jego zdaniem hasło rządu, dotyczące oddłużenia rolnictwa, pozostało z winy Ministra Rolnictwa do dnia dzisiejszego niezrealizowane.

Przywołał dla przykładu zaledwie trzy przypadki wykupienia zadłużonych gospodarstw i tak naprawdę – mówił - ani jeden rolnik, czy grupa producencka nie otrzymali gwarancji kredytowych, ani nie zostali oddłużeni (rolnicy nadal są brutalnie windykowani)

Nawiązując do wystąpienia Hanny Sztuki i prof. dr. hab. Krystyny Chmiel, Izdebski przypomniał, że latach 2018-2020, sytuacja we wszystkich spółkach hodowlanych podległych Ministerstwu Rolnictwa się pogorszyła. Do zarządzania stadninami dopuszczone zostały osoby bez odpowiednich kwalifikacji, kompetencji oraz doświadczenia w rolnictwie i zarządzaniu spółkami.

Przedłużające się kadencje p/o zarządów oraz brak związku pomiędzy wynikami spółki a odpowiedzialnością zarządu i nadzoru, powoduje dalszą degradację stadnin oraz uszczuplenie ich kapitału.

W szczególnie złej sytuacji – zdaniem OPZZRiOR- zarówno wizerunkowej jak finansowej znalazła się Stadnina Janów Podlaski, która z sytuacji trudnej przeszła do krytycznej, zarówno pod kątem finansowym, jak dobrostanu zwierząt. Nie zabrakło w wypowiedzi przewodniczącego tematu ASF. Tutaj - zgodnie z jego przewidywaniami, spec ustawa nie działa. ASF zaatakował Wielkopolskę, zagłębie produkcji trzody chlewnej. Wynikiem tego jest masowe wybijanie pogłowia świń i dalsza degradacja produkcji trzody chlewnej w naszym kraju.

(rpf) Materiał nadesłany przez OPZZRiOR

reklama