Ardanowski o problemie suszy: Zamiast na doraźną pomoc środki powinniśmy kierować na działania zapobiegawcze fot. Paweł Pąk

Ardanowski o problemie suszy: Zamiast na doraźną pomoc środki powinniśmy kierować na działania zapobiegawcze

Napisał  Wrz 11, 2020

Minister rolnictwa zapowiada premiowanie działań mających na celu zatrzymanie wody w glebie. Jednak, póki co, rolnicy chcący skorzystać z programu małej retencji przechodzą „drogę przez mękę” by uzyskać pozwolenie wodno-prawne w celu zaopatrzenia gospodarstwa w wodę.

W zarządzaniu zasobami wodnymi w rolnictwie chodzi o to, aby woda była dostępna w warstwie korzeniowej w okresach, kiedy roślina tej wody najbardziej potrzebuje. W poszczególnych latach rozkład opadów jest różny i nie zawsze właściwy z punktu widzenia wegetacji roślin. – Gdybyśmy tę wodę nauczyli się w różny sposób zatrzymać, możemy wtedy myśleć o w miarę przyzwoitym rolnictwie – podkreślił minister i przedstawił niektóre działania, które mają zwiększyć chłonność gleby.

Dołożyliśmy 300 mln zł do wapnowania, żeby podwyższyć odczyn pH gleby, bo wtedy jest bardziej chłonna. W nowej perspektywie finansowej szczególnie zwrócimy uwagę na poprawność prowadzenia upraw, na zmianowanie, na dostarczanie substancji organicznej poprzez poplony i międzyplony, na nowe technologie uprawy redukujące przesuszanie gleby, utlenianie substancji organicznej. Działania takie będą premiowane – poinformował szef resortu rolnictwa.

Minister zwrócił także uwagę, że w tym roku, dzięki majowym opadom, udało się uniknąć suszy, ale za straty w poprzednich dwóch latach rolnicy otrzymali 4,5 mld złotych. Według Ardanowskiego w dłuższej perspektywie takie środki powinny być kierowane na działania zapobiegawcze, a nie na doraźną pomoc. Pozwoliłoby to na zwiększenie dostępności wody i większą stabilność produkcji żywności.

W obszarze rolnictwa szczególne znaczenie ma mała retencja. Skoordynowanie środków z różnych programów i uproszczenie przepisów odnoszących się do małej retencji zdecydowanie mogą przyczynić się do przyspieszenia, na poziomie gospodarstw, zaopatrzenia ich w wodę. Jednak aktualnie przepisy blokują wszelką inicjatywę oddolną, a tym samym rolnicy przechodzą „drogę przez mękę” w uzyskaniu pozwolenia wodno-prawnego. – Absurdem jest tworzenie przepisów, które mają uzasadniać istnienie urzędów – powiedział Ardanowski.

(rpf) jp / Źródło: MRiRW

Skomentuj

reklama reklama

Ogłoszenia