1/6

Dlaczego ktoś podpalił kurnik w Kębłowie?

Napisał  Wrz 15, 2020

Kurnik z nowym wyposażeniem gotowy na przyjęcie lokatorów zaczął płonąć nocą 13 września ok. godziny 1.00, chwilę później do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wolsztynie wpłynęło zgłoszenie o silnym zadymieniu kurnika w jednej z miejscowości powiatu wolsztyńskiego.

Do zdarzenia, natychmiast zadysponowano 2 zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wolsztynie oraz zastępy ochotników z Kębłowa, Wroniaw, Tłok i Świętna.

Pierwsze zastępy, po dotarciu na miejsce zdarzenia ustaliły, iż silne zadymienie wydobywa się z kurnika, który był przygotowany na przyjęcie piskląt (rozłożona słomiana ściółka i zasypane paszą karmidła dla drobiu).

Przed przybyciem strażaków na miejsce właściciel odłączył energię elektryczną. Dwie roty zabezpieczone w aparaty ochrony układu oddechowego zostały wprowadzone do wnętrza kurnika celem podania dwóch prądów wody na palącą się słomianą ściółkę.

Dalsze działania zastępów polegały na oddymieniu kurnika za pomocą turbowentylatorów i częściowym wydobyciu spalonej ściółki na zewnątrz kurnika. Obiekt został sprawdzony za pomocą kamery termowizyjnej w celu wykluczenia ewentualnych zagrożeń.

Spaleniu uległo ok 280 m2 powierzchni ściółki i karmidła dla drobiu. Straty oszacowano na ok. 10 tyś zł. Prawdopodobną przyczyną powstania pożaru było podpalenie.

(rpf) kp / Źródło: PSP Wolsztyn

Skomentuj

reklama reklama

Ogłoszenia