REKLAMA

UOKiK nałożył 2,5 mln zł kary za zmowę producentów pasz dla zwierząt

Redakcja - Prawo i Finanse
09.02.2021
Lubię to
Lubię to
0
Super
Super
0
Haha
Haha
0
Smutny
Smutny
0
Szok
Szok
0
Zły
Zły
0
chat-icon 0

Prezes UOKiK stwierdził podział rynku przez producentów pasz dla zwierząt - zmowa ograniczyła swobodę wyboru produktów rolnikom i sprzedawcom preparatów mlekozastępczych. Karę w wysokości 2,5 mln zł. otrzymała spółka Polmass.

fotolia
REKLAMA

Prezes UOKiK stwierdził podział rynku przez producentów pasz dla zwierząt - zmowa ograniczyła swobodę wyboru produktów rolnikom i sprzedawcom preparatów mlekozastępczych. Karę w wysokości 2,5 mln zł. otrzymała spółka Polmass.

Porozumienia ograniczające konkurencję mogą mieć różną formę. Jedną z nich jest podział rynku. Przedsiębiorcy zamiast prowadzić uczciwą rywalizację ustalają, że na danym obszarze nie będą konkurowali i dzielą między siebie terytorium, towary lub grupy klientów. W efekcie potencjalni kontrahenci tracą możliwość kupna produktów od wybranych sprzedawców. Brak konkurencji powoduje również utrzymywanie wyższych cen produktów lub usług.

Znasz się na rolnictwie? >> Sprawdź swoją wiedzę w quizie o rolnictwie!

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wydał decyzję, w której stwierdził podział rynku przez spółki Polmass i Agro-Netzwerk Polska. Zmowa dotyczyła sprzedaży preparatów mlekozastępczych dla bydła, czyli mieszanek używanych do karmienia młodych zwierząt.

- Postępowanie antymonopolowe wykazało, że przedsiębiorcy podzielili pomiędzy sobą rynek. Ustalili, że nie będą sprzedawać swoich produktów do odbiorców drugiego uczestnika zmowy, nawet jeśli potencjalny kontrahent sam się do nich zgłosi. Zmowa trwała 7 lat i przez ten okres hodowcy bydła czy sprzedawcy pasz nie mieli możliwości swobodnego wyboru preparatów. Jeżeli byli wcześniej klientami jednej firmy, nie mogli kupić wyrobów od drugiej. Brak rywalizacji o klienta sprzyjał utrzymaniu wyższych cen sprzedaży produktów – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Porozumienie trwało od lipca 2010 r. do kwietnia 2017 r. W tym czasie przedsiębiorcy monitorowali, czy druga strona dotrzymuje ustalonych warunków i reagowali w sytuacji, gdy zmawiający się łamał warunki niedozwolonego porozumienia. Jednym z dowodów jest e-mail wysłany przez pracownika Polmassu do Agro-Netzwerk Polska: „Mam „info”, że kontynuujesz sprzedaż do OSM (…), co nam bardzo przeszkadza utrzymać z OSM dotychczasowe relacje handlowe. (…) Chciałbym abyśmy nadal trzymali się przyjętej zasady dotyczącej zakazu konkurowania ze sobą. (..) Moi doradcy bardzo się skarżą na taki stan współpracy, dlatego osobiście Ciebie proszę o „uzdrowienie” tej sytuacji i powrót do przyjętej zasady”.

Informacje o szczegółach porozumienia, w tym korespondencję elektroniczną pomiędzy przedsiębiorcami, Urząd zdobył podczas przeszukania w siedzibach firm, a także od jednego z uczestników porozumienia.

- Za udział w podziale rynku nałożyłem na spółkę Polmass sankcję w wysokości ponad 2,5 mln zł. Drugi z uczestników porozumienia – Agro-Netzwerk skorzystał z programu łagodzenia kar leniency. Spółka dostarczyła istotne dla postępowania dowody oraz w pełni współpracowała z Urzędem, dlatego zdecydowałem o odstąpieniu od nałożenia kary finansowej na tego przedsiębiorcę. Jednocześnie, kto poniósł szkodę w wyniku niedozwolonego porozumienia może w postępowaniu cywilnym żądać zadośćuczynienia od każdego z jej uczestników, także podmiotu zwolnionego z kary finansowej w ramach programu leniency – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

To nie jest pierwsza decyzja dotycząca podziału rynku przez Polmass. W 2020 r. UOKiK ukarał spółkę za niedozwolone porozumienie z firmą Ekoplon. Nałożone wówczas sankcje wyniosły 12,4 mln zł dla Ekoplonu i 4,7 mln zł dla Polmassu.

Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Maksymalna kara za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję może wynieść do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji.

Prezes UOKiK przypomina, że kto poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji może złożyć do sądu cywilnego pozew przeciwko każdemu z podmiotów, który złamał prawo. Składając pozew, należy wskazać dochodzoną kwotę odszkodowania. Ustalając jej wysokość, należy rozważyć scenariusz alternatywny, czyli jak wyglądałaby sytuacja na rynku w przypadku braku

naruszenia. Co do zasady szkodą będzie nadwyżka w zapłaconej cenie, która powstała w wyniku stosowania antykonkurencyjnych praktyk.

(rpf) jp / Źródło: UOKiK

chat-icon 0

REKLAMA

Polecane

Komentarze (0)

Zaloguj się lub załóż konto, Twoja nazwa zostanie automatycznie przypisana do komentarza.

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin


REKLAMA

Zobacz więcej

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA