10,5°C

reklama
reklama
Dlaczego rosną ceny nawozów azotowych – odpowiada prezes Grupy Azoty S.A. fot. Paweł Pąk

Dlaczego rosną ceny nawozów azotowych – odpowiada prezes Grupy Azoty S.A.

Napisał  Mar 03, 2021

Polskie nawozy wyprodukowane przez Grupę Azoty S.A. są trudno dostępne na rynku, a ich cena drastycznie wzrosła. Czy jest szansa na zapewnienie odpowiedniej ilości nawozów dla polskich rolników oraz złagodzenie drastycznego wzrostu ich cen? Głos w tej sprawie zabrał prezes zarządu Grupy Azoty Tomasz Hinc.

Polska jest trzecim co do wielkości rynkiem zużycia nawozów w Unii Europejskiej (po Francji i Niemczech), a stosowanie nawozów ma kluczowe znaczenie dla utrzymania odpowiedniego potencjału produkcyjnego gleby i zapewnienia wysokich, dobrych jakościowo plonów roślin uprawnych.

Nawozy mineralne stanowią fundament polityki produkcji żywności w naszym kraju. Ponieważ w Polsce dominują gospodarstwa małe i średnie, Grupa Azoty zbudowała system sprzedaży oparty o sieć Autoryzowanych Dystrybutorów, aby dostarczyć nawozy do ponad 1,3 mln gospodarstw rolnych (wg danych ARiMR tyle gospodarstw korzysta z dopłat bezpośrednich).

Sieć Autoryzowanych Dystrybutorów oraz prowadzona polityka cenowa gwarantują, że co roku do polskich rolników trafia z Grupy Azoty ponad 3,5 mln ton nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a nawozy są produkowane w ruchu ciągłym, przez 365 dni w roku i w układzie 3 zmianowym w zakładach zlokalizowanych w Tarnowie, Policach, Puławach, Kędzierzynie i Gdańsku.

Na ceny nawozów w Polsce ma wpływ wiele czynników, a najistotniejsze z nich to:
- ceny surowców (gaz ziemny, amoniak dla nawozów azotowych; sól potasowa, fosforyty, siarka dla nawozów wieloskładnikowych),
- ceny nawozów na największych rynkach europejskich – Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Ukraina, Rosja oraz światowych Egipt, Maroko, USA, Bazylia, Chiny, Indie,
- zachowania importerów na rynku krajowym,
- ceny podstawowych płodów rolnych pszenicy, kukurydzy, rzepaku w stosunku do ceny nawozów.

W szczególności należy odnieść się do kosztów produkcji nawozów, gdzie:
- w produkcji nawozów azotowych najważniejszym czynnikiem kosztowym jest cena gazu ziemnego, który stanowi 50-70% kosztów produkcji (w zależności od rodzaju nawozu). Ceny gazu w Polsce należą do wysokich w skali Unii Europejskiej, a w zestawieniu z ceną gazu producentów rosyjskich są – w zależności od okresu – ponad 2, a nawet 3-krotnie wyższe. Kluczowym stały się ostatnie dynamiczne wzrosty cen omawianego surowca, co zostało przedstawione wraz z trendem wzrostowym kosztów amoniaku;
- od strony surowcowej Grupa Azoty, podobnie jak większość unijnych producentów nawozów mineralnych uzależniona jest od importu gazu, fosforytów, soli potasowej;
- producenci nawozów w Unii Europejskiej, a więc i w Polsce, dodatkowo ponoszą koszty uprawnień do emisji CO2, co jest aspektem pogarszającym ich konkurencyjność (a w przyszłości będzie jeszcze większym). Ze względu na rosnące ceny, zakup emisji CO2 stał się istotnym elementem kosztowym, nie tylko w wyniku działania wskaźnika redukcji wolumenów samych uprawnień (coraz mniejsza dostępność), ale przede wszystkim w wyniku zniesienia barier na rynku praw do emisji EU ETS. Bieżące i przyszłe poziomy cen uprawnień mają – i biorąc pod uwagę obowiązującą politykę w skali Unii Europejskiej będą miały – tendencję rosnącą, co w istotny sposób wpływa na koszty zarówno produkcji amoniaku jak i koszty energii.

Według Tomasza Hinca, Grupa Azoty monitoruje rynek rolny, a realna siła nabywcza rolników jest stale analizowana przez pryzmat ceny pszenicy w stosunku do ceny nawozów (uściślając ile rolnik musi sprzedać kg pszenicy konsumpcyjnej, aby kupić 1 kg azotu w czystym składniku w nawozach azotowych). Ponadto analiza cen podstawowych płodów rolnych wskazuje trend rosnący, pozwalając na optymistyczną ocenę branży producentów płodów rolnych.

Ceny sprzedaży nawozów azotowych i wieloskładnikowych na rynku krajowym w ujęciu rocznym podlegają zmianom z uwagi na kalendarz agrotechniczny oraz zapotrzebowanie ze strony odbiorcy docelowego rolnika. Grupa Azoty stara się zapewnić pełną dostępność swoich produktów przez cały rok, jednak z uwagi na sezonowość ich zastosowania od lat namawia producentów rolnych do rozplanowania zakupów nawozów w kilku transzach. Podzielenie procesu zaopatrzenia w nawozy minimalizuje ewentualne skutki zmian kosztowych i rynkowych, w efekcie których rolnicy mogą być narażeni na wyższe ceny zakupu, gorszą terminowość dostaw, ograniczoną dostępność preferowanych nawozów, co aktualnie obserwujemy na polskim rynku.

Jak przyznaje Hinc, aktualnie na rynku obserwowany jest okresowy deficyt niektórych nawozów, w szczególności mocznika, jednak zapewnia, że jest to sytuacja przejściowa, która ulegnie zmianie w miesiącach wiosennych. Wskazane czynniki, tj. wzrost kosztów produkcji, aktualna sytuacja popytowa na światowych rynkach, zbliżający się sezon aplikacji spowodowały w ostatnich tygodniach dynamiczny wzrost cen mocznika oraz pozostałych nawozów azotowych, co miało również wpływ na cenę nawozu w Polsce.

(rpf) jp / Źródło: KRIR

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama