3,5°C

reklama
reklama
1/2

Uprawiał pole cudzym ciągnikiem

Napisał  Maj 01, 2021

Pewien „rolnik z przypadku” postanowił pożyczyć stojący przed cudzą posesją ciągnik z podpiętym agregatem w celu uprawy swojego pola. Jak tłumaczył później policji, zrobił to dlatego, bo jego pole jako jedyne w okolicy było nieprzygotowane do zasiewu.

W miniony wtorek przed godz. 11 pińczowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży ciągnika wartego ok. 25 000 zł. Jadąc w kierunku miejsca zgłoszenia mundurowi, na przydrożnym polu zauważyli opisywany w zgłoszeniu ciągnik rolniczy. W trakcie kontroli funkcjonariusze ustalili, że pojazdem kierował 25-latek, który od 2018 r. ma sądowy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jakby tego było mało, w czasie zatrzymania był kompletnie pijany. Badanie alkomatem wykazało 2,6 promila alkoholu w jego organizmie.

Będący na miejscu pokrzywdzony poinformował, że w przerwie od pracy, na kilka minut zostawił swój ciągnik z podpiętą maszyną rolniczą przed posesją. Po powrocie na miejsce zamiast ciągnika zastał jedynie rower. Natychmiast powiadomił pińczowskich policjantów i sam zaczął szukać swojej własności. Jak się wkrótce okazało ciągnik pracował na pobliskim polu. Tam też kierujący nim 25-latek został zatrzymany.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Informował, że gdy zobaczył ciągnik z podpiętym do niego agregatem postanowił udać się nim na swoje pole, które w całej okolicy jako jedyne było nieprzygotowane do zasiewu. Skorzystał więc z okazji i „pożyczył” sprzęt, który dość szybko został mu jednak odebrany.

Za ten pomysł i jego realizację prokurator zastosował wczoraj wobec „rolnika z przypadku” środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego. Za krótkotrwałe użycie pojazdu i kierowanie w stanie nietrzeźwości przy jednoczesnym zakazie prowadzenia pojazdów grozi 25-latkowi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(rpf) jp / Źródło: Policja Świętokrzyska

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama