21,3°C

reklama
reklama
1/3

Miastowi na wsi: Nocne żniwa zakończone wezwaniem policji do zakłócenia ciszy nocnej

Napisał  Lip 18, 2021

Ten problem wraca jak bumerang, a w ostatnich latach nasila się. Napływowi mieszkańci wsi z miast nie rozumieją specyfiki pracy w rolnictwie. Bardzo często zamieszkanie w nowym domu na wsi jest zarazem ich pierwszym kontaktem z rzeczywistością – okazuje się, że na wsi są zwierzęta, bywa, że czuć ich odchody, a czasem nocą podczas żniw kombajny wyjeżdżają na pola.

Z takim właśnie brakiem zrozumienia spotkał się jeden z radnych w Lesznie, Tomasz Szulc, który poruszył ten temat podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radny Tomasz Szulc. - Musiałem tłumaczyć się przed policją, bo pracowałem po 22.00 – powiedział Szulc.

Podczas czwartkowej sesji Rady Powiatu Leszczyńskiego radny Tomasz Szulc z Rydzyny złożył do zarządu powiatu interpelację, żeby ten zwrócił się do komendanta policji w sprawie interwencji funkcjonariuszy wzywanych do zakłócania ciszy nocnej przez żniwujących rolników.

- Ludzie z miasta wybudowali się na wsi i chcą o 22.00 mieć ciszę – mówił Szulc podczas sesji - ja o 22.00 mam jeszcze z godzinę albo dwie koszenia i nie będę kończył, zwłaszcza że pogoda jest, jaka jest Jak wyjaśnił sam miał taki problem. - Byłem na posterunku, bo gość mnie zgłosił, że nie może przeze mnie spać - powiedział radny - niestety przepisy są dość niejednoznaczne, co jest zakłóceniem ciszy nocnej, a co nie. Tomasz Szulc poprosił starostę o wyjaśnienie z policją zasad dotyczących żniwowania po 22.00 i odpowiednie poinstruowanie funkcjonariuszy.

(rpf) kp / Źródło: elka.pl

Udostępnij:

Skomentuj