7,6°C

reklama
reklama
List skierowany jest do posłów i senatorów opozycji dotyczy Krajowego Funduszu Odbudowy. Agrounia chce, by 40% środków z Funduszu trafiło na obszary wiejskie i żąda od opozycji uzależnienia poparcia w głosowaniach nad ratyfikacją „Planu Odbudowy” od przyznania rolnikom i mieszkańcom gmin wiejskich tych pieniędzy.
O tym, że rolnicy nie są ujęci w planach Funduszu Odbudowy po kryzysie Michał Kołodziejczak z AGROunii mówił już wielokrotnie, były też próby porozmawiania osobiście z premierem Mateuszem Morawieckim oraz protesty o różnej skali podejmowane przez organizację.
1% hańby – pod takim hasłem odbyła się dzisiejsza konferencja Agrounii na warszawskiej ulicy nieopodal Pałacu Kultury. Konferencja była odpowiedzią na zapowiedź rządu, który z Funduszu Odbudowy o łącznej puli 250 miliardów złotych na obszary wiejskie zamierza przeznaczyć maksymalnie 1% środków.
„Rolnik niewolnik” - takie hasło przedstawili dziś przedstawiciele AGROunii przed siedzibą centrali KRUS. Nie zgadzają się, by rolnicy, którzy mają dodatkową pracę musieli płacić ZUS. Przedstawili również projekt ustawy, który ich zdaniem pozwoli emerytowanym rolnikom dalej dbać o swoją ziemię. Przepisy trafiły już do senackiej komisji ustawodawczej.
Michał Kołodziejczak musi tłumaczyć się w sądzie za ubiegłoroczną blokadę drogi w miejscowości Nochowo w Wielkopolsce, przy której leżał martwy dzik. Rolnicy zablokowali wówczas drogę ze względu na brak interwencji służb odpowiedzialnych za wywóz truchła.
Jak informuje lider Agrounii Michał Kołodziejczak, rolnicy, którym przyznano pieniądze z tarczy antykryzysowej na utrzymanie miejsc pracy, od kilku dni otrzymują telefony od urzędników, że środki te należy zwrócić.
Przyzwyczaliliśmy się już do tego, że w sondażach wyborczych, będących barometrem zaufania do partii plitycznych przez kilka lat widzimy z reguły te same partie i ugrupowania polityczne. Tym razem jest inaczej.
W nocy z 12 na 13 grudnia w ramach protestu rolników członkowie AGROunii rozrzucili ziemniaki i jajka na warszawskim Żoliborzu. Protestujący porzucili także na ulicy ciało tucznika. Stowarzyszenie Otwarte Klatki wysłało w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu złamania przepisów ustawy o ochronie zwierząt do prokuratury.
Tuż po północy z 12 na 13 grudnia działacze AGROunii rozrzucili, jaja, warzywa i martwą świnię nieopodal domu Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Dziś w Senacie odbyła się debata o stanie polskiego rolnictwa. Głos zabrał między innymi lider Agrounii Michał Kołodziejczak, który w poruszającym przemówieniu mówił o prawdziwych problemach trapiących aktualnie polskich rolników.
reklama
reklama

RSS Module