16,7°C

reklama
reklama
„Rolnik niewolnik” - takie hasło przedstawili dziś przedstawiciele AGROunii przed siedzibą centrali KRUS. Nie zgadzają się, by rolnicy, którzy mają dodatkową pracę musieli płacić ZUS. Przedstawili również projekt ustawy, który ich zdaniem pozwoli emerytowanym rolnikom dalej dbać o swoją ziemię. Przepisy trafiły już do senackiej komisji ustawodawczej.
Przyzwyczaliliśmy się już do tego, że w sondażach wyborczych, będących barometrem zaufania do partii plitycznych przez kilka lat widzimy z reguły te same partie i ugrupowania polityczne. Tym razem jest inaczej.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski w obszernym oświadczeniu w mediach społecznościowych wyjaśnia, dlaczego podjął decyzję o powrocie do Prawa i Sprawiedliwości. Nie szczędzi również ciepłych słów pod adresem prezesa Kaczyńskiego.
We wtorek 17 listopada br. Lech Kołakowski ogłosił swoje odejście z Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko jednak wskazuje na to, że dziś jest to już nieaktualne. Entuzjazm Kołakowskiego o odejściu osłabł, gdy PIS odwiesił go w prawach członka.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości poinformował o swoim odejściu z partii. Czarę goryczy miała przelać „Piątka dla zwierząt”.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat przygotowywanego nowego projektu ustawy o ochronie zwierząt. Szczególną uwagę minister zwraca na powtórny brak dialogu w tej sprawie ze środowiskami rolniczymi.
Pokrzyżujemy plany premierowi. Nasza pomysłowość jest większa niż bezmyślne zapędy rządzących. Środa 21 października to dzień wstydu dla posłów i senatorów, którzy wyrzekli się polskich rolników. Od samego rana pokażemy, gdzie mieszkają i mają biura ci ludzie – mówił w mediach społecznościowych Michał Kołodziejczak.
Posłowie w piątek przyjęli nowelizację ustawy o ochronie zwierząt bez poprawek komisji rolnictwa. Oznacza to, że został utrzymany zapis ograniczający ubój rytualny.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski ujął się za rolnikami jednocześnie przeciwstawiając się swojemu ugrupowaniu politycznemu. Padły ostre słowa o zdradzie rolników i propagandzie przedwyborczej, które mogą kosztować ministra utratę stanowiska.
„Zostawcie nasze miejsca pracy!”, „Piątka dla zwierząt to zdrada Polski!” - z takimi hasłami rolnicy przyjechali dziś pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzką w Warszawie.
reklama
reklama

RSS Module