-9.5°C

Przyzwyczaliliśmy się już do tego, że w sondażach wyborczych, będących barometrem zaufania do partii plitycznych przez kilka lat widzimy z reguły te same partie i ugrupowania polityczne. Tym razem jest inaczej.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski w obszernym oświadczeniu w mediach społecznościowych wyjaśnia, dlaczego podjął decyzję o powrocie do Prawa i Sprawiedliwości. Nie szczędzi również ciepłych słów pod adresem prezesa Kaczyńskiego.
We wtorek 17 listopada br. Lech Kołakowski ogłosił swoje odejście z Prawa i Sprawiedliwości. Wszystko jednak wskazuje na to, że dziś jest to już nieaktualne. Entuzjazm Kołakowskiego o odejściu osłabł, gdy PIS odwiesił go w prawach członka.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości poinformował o swoim odejściu z partii. Czarę goryczy miała przelać „Piątka dla zwierząt”.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat przygotowywanego nowego projektu ustawy o ochronie zwierząt. Szczególną uwagę minister zwraca na powtórny brak dialogu w tej sprawie ze środowiskami rolniczymi.
Pokrzyżujemy plany premierowi. Nasza pomysłowość jest większa niż bezmyślne zapędy rządzących. Środa 21 października to dzień wstydu dla posłów i senatorów, którzy wyrzekli się polskich rolników. Od samego rana pokażemy, gdzie mieszkają i mają biura ci ludzie – mówił w mediach społecznościowych Michał Kołodziejczak.
Posłowie w piątek przyjęli nowelizację ustawy o ochronie zwierząt bez poprawek komisji rolnictwa. Oznacza to, że został utrzymany zapis ograniczający ubój rytualny.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski ujął się za rolnikami jednocześnie przeciwstawiając się swojemu ugrupowaniu politycznemu. Padły ostre słowa o zdradzie rolników i propagandzie przedwyborczej, które mogą kosztować ministra utratę stanowiska.
„Zostawcie nasze miejsca pracy!”, „Piątka dla zwierząt to zdrada Polski!” - z takimi hasłami rolnicy przyjechali dziś pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzką w Warszawie.
Ta ustawa podrzyna gardło jednej z lepiej funkcjonujących branż w przemyśle rolnym, czyli produkcji drobiu i produkcji wołowiny - mówił Piotr Zgorzelski z PSL w Radiu Plus.
reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module