-0.5°C

reklama
reklama
Sytuacja związana z protestami w Polsce jest coraz bardziej napięta. Manifestacje nie ustają, mają miejsce akty wandalizmu i brutalne ataki na kościoły – takich scen jeszcze Polacy w wolnej Polsce nie oglądali. Z dnia na dzień coraz więcej osób przystępuje do protestujących w sprawie prawa do aborcji pod hasłem „strajk kobiet”.
Temat wspólnych protestów wzbudza wiele emocji i kontrowersji wśród rolników. Czy w obecnym polskim szaleństwie strajkowym ludzie o często skrajnie różnych poglądach połączą siły czy jednak się podzielą?
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski zabrał głos w sprawie protestów, które w ostatnim czasie przelewają się przez Polskę. W swoim oświadczeniu napisał, by rolnicy „nie dali się zmanipulować przez działaczy proaborcyjnych”.
W środę 28 października br. w stolicy odbędzie się kolejny protest rolników sprzeciwiających się uchwaleniu Piątki dla zwierząt. Tym razem rolnicy do Warszawy przyjadą samochodami osobowymi i zablokują kluczowe ulice w mieście.
Przez całą Polskę przelewa się fala niezadowolenia spowodowana działaniami rządu. Do zmian w ustawie o ochronie zwierząt tzw. Piątki Kaczyńskiego dołączyło w ostatnich dniach orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o zakazie aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module