0.9°C

reklama
reklama
W tak zwanym „czynie społecznym” drogi w całej wiosce odśnieżał 34-letni mieszkaniec gminy Trzcinica (woj. wielkopolskie, pow. kępiński). Nic nie było bym w tym dziwnego gdyby nie fakt, że znajdował się on pod wpływem alkoholu.
Nietypowe zgłoszenie otrzymali wczoraj krasnostawscy policjanci. W pobliżu drogi wojewódzkiej po polu jeździł ciągnik bez kierowcy. Jak się okazało wcześniej „zgubił przyczepę”, a goniący go „kierowca” był pijany – informuje w komunikacie prasowym Komenda Powiatowa Policji z Krasnegostawu.
Konsekwencje uderzenia w słup telekomunikacyjny przez pijanego kierowcę ciągnika rolniczego odczuli chcący przejechać drogą K10 w Jeżewie (woj. kujawsko-pomorskie, pow. świecki, gm. Jeżewo) – wiszące nisko nad jezdnią przewody uniemożliwiły korzystanie z drogi innym pojazdom.
29-letni mężczyzna jadący nocą zaprzęgiem konnym został zatrzymany przez policjantów z Garwolina. Okazało się, że był kompletnie pijany, do tego stopnia, że właściwie prowadzony przez zaprzęg.
60-letni mężczyzna, będąc pod wpływem alkoholu, kierując ciągnikiem rolniczym doprowadził do kolizji drogowej, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia, które miało miejsce 3 listopada 2020 roku w miejscowości Gruta (woj. kujawsko-pomorskie, pow. grudziądzki, gm. Gruta.
Z aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, pod wpływem alkoholu, uciekał przed policją ciągnikiem rolniczym przez świeżo zaorane pole.
Bez uprawnień do prowadzenia ciągnika rolniczego za to z 4 promilami alkoholu w organizmie 52-letni mężczyzna wjechał pojazdem do rowu. Jak powiedział policjantom, wracał z grzybobrania. Po grzybach nie było jednak śladu, a jedynie wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu.
Ułańską fantazją wykazał się pijany kierowca, który próbował uciekać przed policją autem osobowym przez pole rolnika. Co było do przewidzenia, samochód szybko zakopał się w mocno mokrym gruncie. Tylko upraw żal...
Kierujący ciągnikiem rolniczym 40-letni mieszkaniec gminy Rajgród (województwo podlaskie, powiat grajewski) przyspieszył na widok jadącego nieopodal radiowozu, zwracając tym samym uwagę funkcjonariuszy. Zdarzenie miało miejsce 23 sierpnia 2020 roku po godzinie osiemnastej.
Na terenie gminy Rudnik (woj. lubelskie, pow. krasnostawski) doszło do wypadku. Mężczyzna podczas pracy z kombajnem doznał obrażenia rąk. Miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi apelują o rozsądek podczas wykonywania prac polowych z użyciem różnego rodzaju maszyn i urządzeń rolniczych.
reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module