0.6°C

Dwóch skonfliktowanych mężczyzn od lat nie może się zgodzić co do przebiegu miedzy rozdzielającej ich działki. Do tej pory jednak był to spór sąsiedzki, którego przełom nastąpił pod koniec ubiegłego tygodnia kiedy to jeden z mężczyzn ruszył na drugiego z siekierą.
Konflikty pomiędzy mieszkańcami obszarów wiejskich prowadzącymi działalność rolniczą a napływowymi mieszkańcami wsi często wynikają z przenikania się zabudowy zagrodowej i jednorodzinnej, co z kolei jest konsekwencją braku odpowiedniego planowania przestrzennego.
W związku z problemami i konfliktami pomiędzy rolnikami a osobami, które sprowadziły się z miasta na tereny wiejskie Wielkopolska Izba Rolnicza wystosowała apel do osób mieszkających na wsi:
– Polska wieś się zmienia. Coraz więcej jest na wsiach ludzi, którzy nie utrzymują się z rolnictwa i oni chcą zmienić cały anturaż wokół wsi, nie mając specjalnie pojęcia o hodowli – uważa prof. Paweł Bielański z Instytutu Zootechniki PIB. Jak ocenia, migracja mieszkańców miast na wieś może być niebezpieczeństwem zagrażającym utrzymaniu hodowli, o czym może świadczyć propozycja zmian zawartych w ustawie odorowej. Największe obawy z nią związane dotyczą tego, czy obejmie ona już istniejące zakłady chowu lub hodowli zwierząt.
Rolnicy coraz częściej muszą tłumaczyć się ze swojej pracy i płacić mandaty. Wszystko przez napływowych mieszkańców, którzy skarżą się na gospodarzy.
Skargi na policję, inspekcje, do agencji rolniczych czy do skarbówki, mandaty do 500 zł, a nawet atak z nożem na kombajnistę – z takimi problemami coraz częściej stykają się rolnicy podczas swojej codziennej pracy.
reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module