Kury nioski utrzymywane są w specyficznych warunkach. Klatki o dużej obsadzie, wilgotna ściółka i dostęp do niezabezpieczonych wybiegów mogą ułatwiać drogi rozprzestrzeniania się chorób o różnym podłożu.
Spadek temperatur sprawia, że przeżywalność wirusa ptasiej grypy staje się większa, co generuje znacznie wyższe ryzyko wystąpienia choroby.
391 milionów - tyle wynosiło pogłowie kur niosek w krajach Unii Europejskiej według danych za rok 2016. W statystykach widnieją tylko i wyłącznie zwierzęta zarejestrowane i nadzorowane przez organy weterynaryjne. 56% z nich utrzymywanych było w systemie klatkowym, a 44% w alternatywnych systemach produkcyjnych.
Formaldehyd nazywany również aldehydem mrówkowym, często stosowany był jako dodatek konserwujący w paszach - przede wszystkim dla drobiu.
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, powołując się na doniesienia firmy Persistence Market Research, zapowiada że rola przetwórstwa jaj będzie w nadchodzących latach wzrastać.
Japońska firma Suzuki specjalizująca się w produkcji samochodów, motocykli oraz silników spalinowych różnego zastosowania, rozszerza swoje działania.
Polscy producenci drobiu mogą jak na razie spać spokojnie, ale nie wiadomo, jak długo potrwa taki stan rzeczy.
Na mocy decyzji Komisji Europejskiej, producenci jaj ekologicznych oznakowanych liczbą „O” mogą liczyć na pewne udogodnienia dotyczące żywienia zwierząt.
Okres jesienno-zimowy to czas, kiedy wirus ptasiej grypy jest najbardziej aktywny i wzrasta ryzyko jego rozprzestrzeniania.
Spadek temperatur i nadchodząca zima, sprawiają, że przeżywalność wirusa ptasiej grupy będzie w najbliższych miesiącach zdecydowanie większa.
reklama

Ogłoszenia

 
 

RSS Module