17.9°C

partnerzy:

reklama
reklama
W wyniku pożaru suszarni do jakiego doszło w Krasnymstawie spaliło się ponad 400 kg chmielu, wyposażenie suszarni i jej dach. Okoliczności pożaru na razie nie są znane, podobnie wartość strat.
Wypadek miał miejsce 4 października 2019 r. w godzinach porannych w miejscowości Kolechowice na drodze W-813 (woj. lubelskie, pow. lubartowski, gm. Ostrów Lubelski). W zdarzeniu brały udział dwa pojazdy: ciągnik rolniczy i dostawczy bus.
Na drodze krajowej K-17 doszło dziś nad ranem do bardzo groźnego zdarzenia. Przewożący bele słomy zgubił swój ładunek i odjechał z miejsca zdarzenia. W leżącą na jezdni słomę chwilę później uderzył samochód ciężarowy, następnie osobowy. Jeden z kierowców został przewieziony do szpitala.
W krótkim odstępie czasu w gminie Goraj oraz Frampol (woj. lubelskie, pow. biłograjski), miały miejsce dwa bardzo podobne zdarzenia związane z pożarami bel ze sprasowaną słomą.
17-latek kierując ciągnikiem rolniczym na drodze dojazdowej z posesji na pole wykonywał manewr cofania, aby doczepić do niego inny sprzęt rolniczy. Zdarzenie miało miejsce w gminie Miączyn (woj. lubelskie)
Do nietypowego wypadku doszło na polu podczas transportu słomy. Jak twierdzi operator ciągnika, poszkodowany w tym zdarzeniu, maszyna przewróciła się po najechaniu na studzienkę melioracyjną.
Do groźnego wypadku podczas pracy w gospodarstwie rolnym doszło w miejscowości Olszewnica (woj. lubelskie, pow. radzyński, gm. Kąkolewnica). W trakcie wykonywanych prac w gospodarstwie doszło do wywrócenia się ciągnika rolniczego. Poszkodowany został 67-letni mężczyzna, będący pasażerem ciągnika.
Państwowa Straż Pożarna w Tomaszowie Lubelskim podała informację o zgłoszeniu które wpłynęło 8 sierpnia 2019 roku tuż po godzinie 5:00 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP.
Kilka dni temu na terenie gminy Wierzbica (woj. lubelskie) doszło do nietypowej kolizji drogowej. Kierujący samochodem osobowym marki Hyundai jechał drogą wojewódzką, gdy w pewnej chwili na jezdnię wybiegł koń ciągnący wóz. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Jak się okazało nie było tam woźnicy, gdyż w tym czasie znajdował się na polu. Spłoszone zwierzę uciekło. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu – informuje lubelska Policja. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że koń ciągnący wóz, na którym nie było woźnicy wjechał nagle z pola na jezdnię. W tym czasie nadjechał samochód marki Hyundai, którym kierował 63-letni mieszkaniec Chełma.   W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Spłoszony koń uciekł stamtąd. Jak się okazało nieopodal znajdował się właściciel zwierzęcia, który w tym czasie pracował na polu. Obaj mężczyźni byli trzeźwi. W zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń.   (rpf) pp / Źródło: Lubelska Policja
Do zdarzenia doszło rankiem 1 sierpnia tuż przed godziną 9.00 w miejscowości Bezwola, ((woj. lubelskie, gm. Wohyń) na drodze krajowej nr 63. Jak ustalili wstępnie policjanci, kierująca osobówką uderzyła w ciągnik rolniczy wraz z rozrzutnikiem. W wyniku zderzenia do szpitala trafiła kierująca samochodem. 
reklama reklama

RSS Module