logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *
17-latek kierując ciągnikiem rolniczym na drodze dojazdowej z posesji na pole wykonywał manewr cofania, aby doczepić do niego inny sprzęt rolniczy. Zdarzenie miało miejsce w gminie Miączyn (woj. lubelskie)
Do nietypowego wypadku doszło na polu podczas transportu słomy. Jak twierdzi operator ciągnika, poszkodowany w tym zdarzeniu, maszyna przewróciła się po najechaniu na studzienkę melioracyjną.
Do groźnego wypadku podczas pracy w gospodarstwie rolnym doszło w miejscowości Olszewnica (woj. lubelskie, pow. radzyński, gm. Kąkolewnica). W trakcie wykonywanych prac w gospodarstwie doszło do wywrócenia się ciągnika rolniczego. Poszkodowany został 67-letni mężczyzna, będący pasażerem ciągnika.
Państwowa Straż Pożarna w Tomaszowie Lubelskim podała informację o zgłoszeniu które wpłynęło 8 sierpnia 2019 roku tuż po godzinie 5:00 do dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP.
Kilka dni temu na terenie gminy Wierzbica (woj. lubelskie) doszło do nietypowej kolizji drogowej. Kierujący samochodem osobowym marki Hyundai jechał drogą wojewódzką, gdy w pewnej chwili na jezdnię wybiegł koń ciągnący wóz. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Jak się okazało nie było tam woźnicy, gdyż w tym czasie znajdował się na polu. Spłoszone zwierzę uciekło. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu – informuje lubelska Policja. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że koń ciągnący wóz, na którym nie było woźnicy wjechał nagle z pola na jezdnię. W tym czasie nadjechał samochód marki Hyundai, którym kierował 63-letni mieszkaniec Chełma.   W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Spłoszony koń uciekł stamtąd. Jak się okazało nieopodal znajdował się właściciel zwierzęcia, który w tym czasie pracował na polu. Obaj mężczyźni byli trzeźwi. W zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń.   (rpf) pp / Źródło: Lubelska Policja
Do zdarzenia doszło rankiem 1 sierpnia tuż przed godziną 9.00 w miejscowości Bezwola, ((woj. lubelskie, gm. Wohyń) na drodze krajowej nr 63. Jak ustalili wstępnie policjanci, kierująca osobówką uderzyła w ciągnik rolniczy wraz z rozrzutnikiem. W wyniku zderzenia do szpitala trafiła kierująca samochodem. 
To trzecie ognisko ASF na Lubelszczyźnie w krótkim czasie, a jednocześnie osiemnaste od początku tego roku. ASF rozprzestrzenia się na kolejne gospodarstwa.
Kolejne dwa ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń odnotowano tym razem w gospodarstwach w województwie lubelskim. To 16 oraz 17 ognisko tej choroby od początku 2019 roku.
Policjant z chełmskiej patrolówki w województwie lubelskim wracając po służbie zatrzymał 41-latka, który nieubezpieczonym i niedopuszczonym do ruchu ciągnikiem wpadł do rowu. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, ale miał dwa za to czynne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych i ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Samochód ciężarowy nie zachowując należytej ostrożności podczas wyprzedzania wjechał w skręcający w lewo ciągnik z przyczepą. Oba pojazdy zostały niemal kompletnie zniszczone, a kierujący traktorem w poważnym stanie trafił do szpitala.
reklama

RSS Module