Producenci pasz i hodowcy mogą odetchnąć z ulgą, bowiem zapowiadana nowelizacja dotycząca zmian w wytwarzaniu, wprowadzaniu do obrotu i stosowaniu w żywieniu zwierząt pasz genetycznie zmodyfikowanych oraz organizmów genetycznie zmodyfikowanych przeznaczonych do użytku paszowego została przesunięta na 1 stycznia 2024 roku.
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się 10 listopada 2020 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do przedłużenia możliwości stosowania pasz z roślin genetycznie modyfikowanych w żywieniu zwierząt.
Od początku przyszłego roku polscy producenci drobiu i jaj mogą doświadczyć szoku związanego z niemal całkowitym brakiem dostępności pasz dla ptaków. Stanie się tak, jeśli polski parlament nie zmieni ustawy o paszach, która tylko do końca 2020 roku pozwala stosować pasze z udziałem surowców GMO - alarmuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.
Oznakowanie produktów wytworzonych bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych ma być argumentem zachęcającym do kupowania rodzimych wyrobów.
Zwiększenie powierzchni upraw roślin białkowych i zmniejszenie zależności od importowanego białka GMO jest jednym z głównych priorytetów Polski na najbliższe lata.
Wygląda na to, że wprowadzenie zakazu stosowania pasz zawierających surowce z genetycznie modyfikowanych roślin, po raz kolejny przesunie się w czasie.
Wszystko wskazuje na to, że wprowadzenie zakazu stosowania pasz zawierających surowce z genetycznie modyfikowanych roślin, po raz kolejny przesunie się w czasie.
W minionym tygodniu odbyło się posiedzenie Komisji Rolnictwa w sprawie działań, które mogłyby doprowadzić do zmniejszenia zapotrzebowania na importowane białko.
reklama

Ogłoszenia

 
 

RSS Module