16.8°C

Bez uprawnień do prowadzenia ciągnika rolniczego za to z 4 promilami alkoholu w organizmie 52-letni mężczyzna wjechał pojazdem do rowu. Jak powiedział policjantom, wracał z grzybobrania. Po grzybach nie było jednak śladu, a jedynie wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu.
Kierujący ciągnikiem rolniczym 40-letni mieszkaniec gminy Rajgród (województwo podlaskie, powiat grajewski) przyspieszył na widok jadącego nieopodal radiowozu, zwracając tym samym uwagę funkcjonariuszy. Zdarzenie miało miejsce 23 sierpnia 2020 roku po godzinie osiemnastej.
Dwukrotnie załamany zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, najpierw samochodem, następnie ciągnikiem rolniczym, w dodatku pod wpływem alkoholu – to „dokonania” 61-letniego mieszkańca gminy Rząśnik (woj. mazowieckie, pow. wyszkowski).
69-letni traktorzysta z gminy Wojsławice (woj. lubelskie, pow. chełmski), który kierował ciągnikiem rolniczym, miał aż 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zapewne to alkohol sprawił, że w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu, gdzie doszło do przewrócenia się ciągnika.
Za kierownicą osobowej skody zatrzymanej do kontroli drogowej siedział 13-latek, przed tym pojazdem poruszał się ciągnik rolniczy za kierownicą którego siedział pijany 61-latek, który okazał się dziadkiem nieletniego. 
Jak podaje Radio Dla Ciebie, 38-letni mieszkaniec gminy Iłów (woj. mazowieckie, powiat sochaczewski) zniszczył dwa ciągniki: jedną maszyną wjechał w dom, a drugą staranował ogrodzenie posesji.
45-letni mieszkaniec gminy Budry (woj. warmińsko-mazurskie, powiat węgorzewski) mając blisko trzy promile alkoholu wsiadł do ciągnika rolniczego i jeździł po polu, niszcząc uprawy sąsiadki.
Bez aktualnych badań technicznych, nie zarejestrowany i z nieprawidłowo przewożonym ładunkiem drewna, w dodatku pod wpływem alkoholu – to i tak niepełna lista „dokonań” 46-letniego kierowcy ciągnika zatrzymanego przez policjantów na terenie gminy Pęcław (pow. głogowski, woj. dolnośląskie).
Na skutek zderzenia czołowego dwóch aut uszkodzona została przyczepa kierującego Ursusem. Choć kierowca ciągnika jechał prawidłowo i nie zawinił w wypadku, odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Mieszkaniec gminy Biskupiec w województwie warmińsko-mazurskim odpowie przed sądem za zniszczenie drogi gruntowej i asfaltowej. Mając 3 promile alkoholu w organizmie kierował ciągnikiem z doczepionym pługiem, którego zapomniał podnieść. Efekt to zaorana droga.
reklama reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module