To był pracowity poranek dla kilku zastępów straży pożarnej, i bardzo trudne święta dla jednej z rodzin w dolnośląskich Wilkowicach.
Do zdarzenia doszło pod koniec października br. ale dopiero teraz zarzuty w tej sprawie usłyszał 18-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Młody człowiek nie potrafił wyjaśnić powodów swojego zachowania, twierdząc, że zrobił to, by rozładować swoje emocje. Za popełniony czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Pożar, do którego doszło 7 grudnia br. ok. godziny 13.00 w Zaworach (woj. wielkopolskie, pow. śremski, gm. Książ Wielkoplski) okazał się tragiczny w skutkach. Zginęło ponad 800 prosiąt – podaje portal informacyjny telewizji TVP Info.
Plaga pożarów stogów siana została odnotowana w okresie ostatnich siedmiu dni w okolicach Nowego Tomyśla. W tym czasie stogi z sianem paliły się aż cztery razy.
Ogień zagrażał stajni, ale dzięki szybkiej reakcji strażaków pożar udało się szybko ugasić. Niestety w pożarze padły ptaki, które były w jednym z zadymionych pomieszczeń.
W miejscowości Grzmiąca, niedaleko Grodziska Mazowieckiego doszło do pożaru stadniny. W budynku znajdowało się 10 koni, niestety jedno ze zwierząt nie przeżyło.
To była ciężka noc z piątku na sobotę w Glinnie (woj. łódzkie, pow. sieradzki, gm. Warta). Ok. godziny 3.00 w jednym z gospodarstw wybuchł pożar, z którym strażakom z OSP w Warcie przyszło walczyć ponad 10 godzin. Stresu nie wytrzymał 69-letni właściciel gospodarstwa, który niestety zmarł po rozległym zawale serca.
W Wytomyślu na terenie jednego z gospodarstw po raz drugi wybuchł pożar. W ubiegłym roku palił się tu budynek gospodarczy, teraz – dwie pieczarkarnie.
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie w Wielkopolsce ustalili i zatrzymali 26-letniego mężczyznę, który w miniony poniedziałek doprowadził do pożaru stodoły oraz stogu. Straty jakie spowodował oszacowane zostały na ponad 500 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut podpalenia. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Od 3 do 5 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który okazał się sprawcą czterech podpaleń. Był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej i jak zeznał dobrze wiedział co robi. Straty spowodowane jego „działalnością” zostały oszacowane na łączną kwotę 33 600 zł.
reklama reklama

Ogłoszenia

RSS Module