Kierowca ciągnika zwrócił uwagę mężczyźnie pijącemu alkohol na drodze. W odwecie ten podpalił słomę znajdującą się na przyczepie rolnika.
30-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej podejrzany o podpalenie 50 bel słomy wartości 2,5 tys. zł. Do zdarzenia doszło na pod koniec lipca br. w miejscowości Rakowiska. Dyżurny bialskiej komendy został powiadomiony o pożarze sterty słomy.
Wspólne działania policjantów z Szydłowca i Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Radomiu z wykorzystaniem policyjnego drona okazały się sukcesem – informuje Mazowiecka Policja.
Zatrzymany mężczyzna to 28-latek, podejrzany o podpalenie stodoły w Pomianach (woj. podlaskie, pow. augustowski, gm. Bargłów). Trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzut. Mężczyźnie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Do sprawy zatrzymany został 33-letni mieszkaniec gm. Kamionka. W jego sprawie Sąd Rejonowy w Lubartowie zastosował 3-miesięczny areszt tymczasowy.
Podpalenie balotów słomy i spowodowanie strat w wysokości 25 tysięcy złotych – to czyny, o które jest podejrzany 26-letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie (Wielkopolska). Za podpalenie grozi kara do 5 lat więzienia.
W okolicach Pińczowa w województwie świętokrzyskim sterty balotów siana i słomy przechowywane na otwartej przestrzeni były od października 2019 roku regularnie podpalane. Policja w końcu zatrzymała trzech podejrzanych.
Hrubieszowscy policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Werbkowice w województwie lubelskim, który dwukrotnie podpalił bele słomy znajdujące się na polu sąsiada.
Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie w Wielkopolsce ustalili i zatrzymali 26-letniego mężczyznę, który w miniony poniedziałek doprowadził do pożaru stodoły oraz stogu. Straty jakie spowodował oszacowane zostały na ponad 500 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzut podpalenia. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Od 3 do 5 lat pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który okazał się sprawcą czterech podpaleń. Był członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej i jak zeznał dobrze wiedział co robi. Straty spowodowane jego „działalnością” zostały oszacowane na łączną kwotę 33 600 zł.
reklama reklama

Ogłoszenia

RSS Module