0.9°C

reklama
reklama
Tuż po północy z 12 na 13 grudnia działacze AGROunii rozrzucili, jaja, warzywa i martwą świnię nieopodal domu Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Jan Krzysztof Ardanowski odniósł się w mediach społecznościowych do zarzutów jakoby w pierwszym półroczu 2020 wypłacił łącznie ponad 272 mln zł brutto premii, nagród oraz innych dodatków pracownikom jednostek podległych ministerstwu.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości poinformował o swoim odejściu z partii. Czarę goryczy miała przelać „Piątka dla zwierząt”.
Były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się w mediach społecznościowych na temat przygotowywanego nowego projektu ustawy o ochronie zwierząt. Szczególną uwagę minister zwraca na powtórny brak dialogu w tej sprawie ze środowiskami rolniczymi.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski ujął się za rolnikami jednocześnie przeciwstawiając się swojemu ugrupowaniu politycznemu. Padły ostre słowa o zdradzie rolników i propagandzie przedwyborczej, które mogą kosztować ministra utratę stanowiska.
Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski uczestniczył w spotkaniu ministrów rolnictwa państw Grupy Wyszehradzkiej poszerzonej o Bułgarię, Chorwację, Rumunię, Słowenię, Estonię, Litwę, Łotwę i Francję. Spotkanie zorganizowane zostało przez Słowację w Starej Leśnej w Tatrach Wysokich, jako podsumowanie słowackiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej.
– Walczymy o to, co jest konieczne, o to, co jest słuszne – powiedział Michał Kołodziejczak w wywiadzie dla money.pl. Zaprzeczył również, by działania, które prowadzi wraz z rolnikami to „opozycja” taka jak np. partie „Teraz”, „Nowoczesna” czy też „Platforma Obywatelska”
Tadeusz Romańczuk, senator Prawa i Sprawiedliwości został nowym wiceministrem rolnictwa. Będzie odpowiedzialny za gospodarkę ziemią i rynki rolne.
Jak oceniasz unijną politykę rolną w zakresie promocji produktów rolnych? Nadarzyła się dobra okazja, aby wyrazić swoje zdanie! Komisja Europejska zbiera opinie na temat wdrażania i skutków unijnej polityki promocji rolnictwa.
Wybór, by produkty żywnościowe stały się główną bronią w wojnie na sankcje między Rosją i Zachodem, okazał się problematyczny - oceniają naukowcy z renomowanej rosyjskiej uczelni RANChiGS. Jak wskazują, rosyjskie embargo raczej nie zaszkodziło krajom UE.
reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module