Według najnowszego raportu IUNG, deficyt wody dla roślin uprawnych uległ zwiększeniu. Na największe niedobory wody narażony jest rzepak i rzepik.
Zasięg suszy rolniczej zmniejszyła się w stosunku do poprzednich okresów raportowania, jednak wciąż odnotowuje się ją w ośmiu rodzajach upraw.
Minister rolnictwa zapowiada premiowanie działań mających na celu zatrzymanie wody w glebie. Jednak, póki co, rolnicy chcący skorzystać z programu małej retencji przechodzą „drogę przez mękę” by uzyskać pozwolenie wodno-prawne w celu zaopatrzenia gospodarstwa w wodę.
Choć w porównaniu do poprzedniego raportu zasięg suszy w uprawach zmniejszył się, IUNG w dalszym ciągu stwierdza niedobory wody w dziewięciu rodzajach upraw.
Zmniejszeniu uległa liczba gmin oraz procent potencjalnej powierzchni gruntów ornych z suszą rolniczą. Jedynie w uprawach rzepaku i rzepiku zasięg suszy uległ wzrostowi.
– Nie jest prawdą, że nie ma środków na pomoc suszową. Te pieniądze są zabezpieczone, ale Komisja Europejska zabroniła realizacji tej pomocy w formule de minimis – powiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.
W ciągu kilku najbliższych dni ma zakończyć się realizacja wypłat pomocy suszowej za rok 2019 – informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Zmniejszeniu uległa liczba gmin oraz procent potencjalnej powierzchni gruntów ornych z suszą rolniczą. W dalszym ciągu jednak brak dostatecznej ilości opadów występuje na obszarze północno-zachodniej Polski, powodując duże niedobory wody w glebie na tym terenie.
Pomimo poprawy warunków wilgotnościowych w Polsce, w dalszym ciągu brak dostatecznej ilości opadów występuje w siedmiu województwach, gdzie utrzymuje się susza rolnicza - wynika z najnowszego raportu IUNG. W okresie od 21 kwietnia do 20 czerwca 2020 rokuśrednia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) wynosiła -1 mm. Wartość ta uległa zwiększeniu o 46 mm w stosunku do poprzedniego okresu. Natomiast w stosunku do pierwszego okresu raportowania nastąpił wzrost KBW o 99 mm.
17 czerwca obchodziliśmy Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. Ostatnie pojawiające się deszcze mogą nam dawać złudne poczucie bezpieczeństwa, że susza w tym roku może nie okaże się aż tak dotkliwa i poważna, jak wszyscy ogłaszają. Nic bardziej mylnego. Nawet obfite majowe opady nie poprawią stanu hydrologicznego Polski. Skutki suszy odczuje każdy Polak, bo przed zmianą klimatu deszcz nas nie uratuje – informuje WWF w komunikacie prasowym.
reklama reklama

Ogłoszenia

RSS Module