17.9°C

partnerzy:

reklama
reklama
Jesień to wciąż jeszcze okres wzmożonych prac polowych. Czasami potrafią się one przeciągnąć do późnych godzin i wyczerpać z energii osoby pracujące. Przekonał się o tym młody kierowca, który jadąc w nocy ciągnikiem, na prostym odcinku drogi uderzył w drzewo.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w Milówce na Śląsku. Z nieustalonych jak dotąd przyczyn ciągnik rolniczy zsunął się ze wzniesienia drogi do potoku.
Nietypowy widok ukazał się policjantom podczas patrolowania jednej z miejscowości. Zauważyli oni ciągnik rolniczy, który pomimo, że przystosowany tylko dla jednej osoby, wiózł również siedzącego na błotniku pasażera.
Sezon prac polowych w pełni i niestety jak zawsze o tej porze roku odnotowujemy zwiększoną ilość wypadków przy pracy w gospodarstwach rolnych. Do wypadku doszło rankiem 2 lipca w Leszczach (gmina Niwiska).
Kilka dni temu policjanci z jędrzejowskiej drogówki (woj. świętokrzyskie) tuż po godzinie 17:00, w miejscowości Warzyn zauważyli jadący ciągnik rolniczy.
Policjanci z Lipna w woj. kujawsko-pomorskim kilka dni temu zatrzymali 35-letniego traktorzystę, który miał ponad promil alkoholu w organizmie, kontrola wykazała, że przewoził w kabinie 10-letniego chłopca.
Traktorzysta jadący ciągnikiem rolniczym z pasażerem na pokładzie, nie zatrzymał się do kontroli drogowej, którą chcieli przeprowadzić policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bochni.
Prowadząca ciągnik rolniczy marki Ursus, 22-letnia mieszkanka Nadrybia (gm. Puchaczów, pow. łęczyński, woj. lubelskie), z podczepionej prasy, podczas jazdy gubiła palącą się słomę.
W środę, w okolicach miejscowości Grunwald (województwo warmińsko-mazurskie), doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem ciągnika rolniczego.
reklama reklama

RSS Module