-0.2°C

Kontrowersyjna sprawa sprowadzanego z Ukrainy na rynek UE słynnego „fileta z kością” dobiega końca. Parlament Europejski podczas głosowania w dniu 26 listopada zatwierdził ukraińsko–unijne porozumienie o przyznaniu Ukrainie wyższych bezcłowych kwot na przywóz mięsa drobiowego na rynek UE.
W okresie od stycznia do września 2019 roku eksport ukraińskiego mięsa wzrósł o 11 procent, osiągając wartość 531 mln USD.
Według ukraińskich danych importowych, w okresie dziesięciu miesięcy 2019 roku przywóz jaj na Ukrainę wzrósł o 32 procent.
W ostatnich latach około połowa kukurydzy przywożonej do Polski pochodziła z Ukrainy. Stąd między innymi problemy polskich rolników, którzy z trudem sprzedają swoje zboża, a uzyskiwane ze sprzedaży ceny są niskie.
Według ukraińskich statystyk celnych od stycznia do października 2019 roku z Ukrainy wyeksportowano łącznie 117,6 tysięcy ton jaj w skorupkach. W ujęciu wolumenowym oznacza to o 9,3 procent lepszy wynik niż sprzedaż zagraniczna w takich samych miesiącach roku ubiegłego.
Ciała dwóch mężczyzn narodowości ukraińskiej znalazł właściciel beztlenowej chłodni do przechowywania owoców. Pomimo natychmiastowego powiadomienia służb, na ratunek było już za późno.
W rezultacie uzgodnień prowadzonych pomiędzy Komisją Europejską i stroną ukraińską zostały zatwierdzone nowe wzory świadectw weterynaryjnych dla mięsa drobiowego oraz dla produktów jajecznych.
Przedstawiciele ukraińskiego przemysłu drobiarskiego odrzucają oskarżenia formułowane przez europejskie organizacje drobiarskie, które sugerują, że Ukraina jest coraz większym zagrożeniem dla pracujących na terenie UE zakładów.
Łotewskie Ministerstwo Rolnictwa złożyło wniosek do Komisji Europejskiej o zaostrzenie monitoringu jaj pochodzących z Ukrainy w celu ochrony unijnych konsumentów przed ryzykiem zatrucia salmonellą. Ukraina odpiera te zarzuty.
Państwowe służby ds. bezpieczeństwa żywności podały, że Ukraina dostosowuje się do europejskich standardów dobrostanu w chowie kur niosek i w produkcji mięsa drobiowego.
reklama

RSS Module