16.8°C

Choć niektóre z państw unijnych poradziły sobie z wirusem ptasiej grypy, to ryzyko nowych zakażeń wciąż jest obecne. Z HPAI nadal walczą Bułgaria i Węgry, gdzie odnotowuje się nowe przypadki.
Grypa ptaków pojawiła w 2020 roku w kilku państwach europejskich, jednak najbardziej szokująca jest sytuacja epizootyczna na Węgrzech. Do tej pory, w sezonie 2019/2020 Węgry zgłosiły 257 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N8.
Po Polsce, Rumunii, Słowacji, Czechach i Węgrach, pierwszy przypadek ptasiej grypy odnotowali Niemcy, a pierwsze ognisko Ukraina.
Nie tylko Polska boryka się z problemem grypy ptaków. W ostatnich kilku dniach zakażenia u drobiu wirusem HPAI podtypu H5N8 zgłosiły do OIE Węgry.
Na polu może zdarzyć się wiele nieprzewidywalnych i niezbyt przyjemnych historii.
W miniony poniedziałek odbyły się rozmowy podsekretarzy stanu Polski i Węgier Rafała Romanowskiego i István’a Román’a.
Minusowe temperatury zdziesiątkowały zawiązki owoców na Węgrzech. Być może przepadła nawet połowa plonów – ocenił w piątkowym wydaniu dziennika „Magyar Hirlap” wiceszef Rady Plonów oraz Międzybranżowej Organizacji Owoców i Warzyw (FruitVeB) Gyoergy Csizmadia.
Węgierscy producenci mleka protestowali w czwartek pod supermarketem Tesco na obrzeżach Budapesztu przeciwko niskim cenom skupu oraz sprowadzaniu taniego mleka z importu. Przyprowadzili ze sobą około 50 krów i cieląt – podała węgierska telewizja.
reklama reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module