Utrzymanie uboju rytualnego w przypadku drobiu, opóźnienie wprowadzenia zakazu uboju religijnego bydła, odszkodowania – to zmiany do ustawy o ochronie zwierząt, jakie zaproponował podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. Czy można wierzyć politykom? Czy jest to raczej kolejne mydlenie oczu rolnikom?
Dziś wczesnym rankiem w Warszawie członkowie Agrounii i innych organizacji rolniczych zgotowali gorące powitanie nowemu ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorzowi Pudzie. To dalszy ciąg protestów środowisk rolniczych przeciwko procedowanej nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, której zwolennikiem jest nowy szef resortu rolnictwa.
„Strajk rolników! Obronimy polską wieś!” - pod takim hasłem odbywa się dzisiejszy protest rolników w Warszawie, którzy po raz kolejny wyszli na ulicy, by powiedzieć „nie” dla „piątki Kaczyńskiego”.
- Nie można zapominać w tym wszystkim, że na pierwszym miejscu jest byt rolnika, jakość jego życia i jego rodziny. I o tym także podczas każdych prac legislacyjnych, parlamentarnych trzeba pamiętać. Otóż obiecuję z tego miejsca polskim rolnikom spokojnie obserwując prace parlamentarne, proszę o zachowanie spokoju, prace trwają i jeszcze się nie zakończyły – powiedział dziś prezydent Andrzej Duda podczas Dożynek Prezydenckich w Warszawie.
Dziś w Warszawie Michał Kołodziejczak wysłuchał zarzutów prokuratorskich dotyczących ostatniego protestu, jaki odbył się w stolicy. Za liderem AGROUnii, w geście solidarności i braku zgody na zarzuty, ściągnęło do Warszawy wielu rolników z całej Polski.
Po wczorajszym proteście w Warszawie zorganizowanym przez AGROunię z jej liderem Michałem Kołodziejczakiem na czele, policja stawia zarzuty kolejnym rolnikom. Jest to kolejne z działań w ramach AGRO Powstania. Bezpośrednio po proteście zatrzymano 8 osób, które zostały zwolnione po postawieniu zarzutów.
Rolnicy z AGROunii, protestujący dziś w Warszawie sięgnęli po bardziej radykalne metody na wzór protestów „żółtych kamizelek” we Francji.
Kilkaset jabłek wylądowało na jezdni w Górze Kalwarii, utrudniając ruch. To protest rolników, choć nie jest jasne, do kogo należały jabłka.
Dziś od godziny 11.00 w Warszawie protestują rolnicy i przedsiębiorcy zrzeszeni w KOPRiHZ - Komitecie Obrony Polskiego Rolnictwa i Hodowców Zwierząt.
– Niby wszyscy ze sobą rozmawiali, a teraz muszą siadać przy stole i budować porozumienie. No to albo się dogadywali, albo nie! – grzmiał wczoraj Michał Kołodziejczak podczas przemówienia przed Pałacem Prezydenckim na zakończenie wczorajszego „oblężenia Warszawy”, które jest częścią Agropowstania.
reklama reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module