6.6°C

Do tragicznego wypadku doszło 20 września 2019 roku około godziny 20.00. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do dyżurnego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach z Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło po godzinie 16.00 w dniu 22 września 2019 roku w miejscowości Józefów (woj. lubelskie, pow. biłgorajski, gm. Józefów).
Na drodze krajowej K-17 doszło dziś nad ranem do bardzo groźnego zdarzenia. Przewożący bele słomy zgubił swój ładunek i odjechał z miejsca zdarzenia. W leżącą na jezdni słomę chwilę później uderzył samochód ciężarowy, następnie osobowy. Jeden z kierowców został przewieziony do szpitala.
Osobowy Citroen dachował po tym jak zderzył się z ciągnikiem rolniczym z przyczepą. Do groźnie wyglądającego wypadku doszło na drodze powiatowej 2807C w pobliżu miejscowości Wieniec-Zalesie (woj. kujawsko-pomorskie, gm. Brześć Kujawski).
Do wypadku doszło w miejscowości Krzywostok (woj. lubelskie, pow. zamojski, gm. Komarów-Osada), 66-latek kierujący ciągnikiem rolniczym wykonywał manewr skrętu w lewo, w tym samym czasie kierujący samochodem osobowym marki Audi A6 wyprzedzał ciągnik.
Do nietypowego wypadku doszło na polu podczas transportu słomy. Jak twierdzi operator ciągnika, poszkodowany w tym zdarzeniu, maszyna przewróciła się po najechaniu na studzienkę melioracyjną.
Z obrażeniami ciała trafił do szpitala 70-letni mężczyzna, który został najechany ciągnikiem przez swojego kolegę. Do wypadku doszło w momencie, kiedy mężczyzna pomagał 59-latkowi wyprowadzić z rowu jego ursusa. Jak się okazało, obaj mężczyźni byli nietrzeźwi.
Do nieszczęśliwego wypadku doszło w sobotę w godzinach popołudniowych w gminie Fajsławice. 27-letni rolnik uległ poważnym obrażeniom przygotowując do pracy agregat siewny. Śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala w Lublinie.
Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy podała informację o tregicznym wypadku podczas prac polowych – zginął 17-latek z Włocławka. Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura.
Kilka dni temu na terenie gminy Wierzbica (woj. lubelskie) doszło do nietypowej kolizji drogowej. Kierujący samochodem osobowym marki Hyundai jechał drogą wojewódzką, gdy w pewnej chwili na jezdnię wybiegł koń ciągnący wóz. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Jak się okazało nie było tam woźnicy, gdyż w tym czasie znajdował się na polu. Spłoszone zwierzę uciekło. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu – informuje lubelska Policja. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że koń ciągnący wóz, na którym nie było woźnicy wjechał nagle z pola na jezdnię. W tym czasie nadjechał samochód marki Hyundai, którym kierował 63-letni mieszkaniec Chełma.   W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Spłoszony koń uciekł stamtąd. Jak się okazało nieopodal znajdował się właściciel zwierzęcia, który w tym czasie pracował na polu. Obaj mężczyźni byli trzeźwi. W zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń.   (rpf) pp / Źródło: Lubelska Policja

RSS Module