9.6°C

Do nietypowego wypadku doszło na polu podczas transportu słomy. Jak twierdzi operator ciągnika, poszkodowany w tym zdarzeniu, maszyna przewróciła się po najechaniu na studzienkę melioracyjną.
Z obrażeniami ciała trafił do szpitala 70-letni mężczyzna, który został najechany ciągnikiem przez swojego kolegę. Do wypadku doszło w momencie, kiedy mężczyzna pomagał 59-latkowi wyprowadzić z rowu jego ursusa. Jak się okazało, obaj mężczyźni byli nietrzeźwi.
Do nieszczęśliwego wypadku doszło w sobotę w godzinach popołudniowych w gminie Fajsławice. 27-letni rolnik uległ poważnym obrażeniom przygotowując do pracy agregat siewny. Śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala w Lublinie.
Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy podała informację o tregicznym wypadku podczas prac polowych – zginął 17-latek z Włocławka. Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura.
Kilka dni temu na terenie gminy Wierzbica (woj. lubelskie) doszło do nietypowej kolizji drogowej. Kierujący samochodem osobowym marki Hyundai jechał drogą wojewódzką, gdy w pewnej chwili na jezdnię wybiegł koń ciągnący wóz. Doszło do zderzenia obu pojazdów. Jak się okazało nie było tam woźnicy, gdyż w tym czasie znajdował się na polu. Spłoszone zwierzę uciekło. Na szczęście nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu – informuje lubelska Policja. Przybyli na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że koń ciągnący wóz, na którym nie było woźnicy wjechał nagle z pola na jezdnię. W tym czasie nadjechał samochód marki Hyundai, którym kierował 63-letni mieszkaniec Chełma.   W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów. Spłoszony koń uciekł stamtąd. Jak się okazało nieopodal znajdował się właściciel zwierzęcia, który w tym czasie pracował na polu. Obaj mężczyźni byli trzeźwi. W zdarzeniu tym nikt nie odniósł obrażeń.   (rpf) pp / Źródło: Lubelska Policja
Do zdarzenia doszło rankiem 1 sierpnia tuż przed godziną 9.00 w miejscowości Bezwola, ((woj. lubelskie, gm. Wohyń) na drodze krajowej nr 63. Jak ustalili wstępnie policjanci, kierująca osobówką uderzyła w ciągnik rolniczy wraz z rozrzutnikiem. W wyniku zderzenia do szpitala trafiła kierująca samochodem. 
Pracujący przy żniwach rolnik próbował nogami osunąć zboże w zbiorniku kombajnu w trakcie jego pracy. Za późno zauważył, że jego nogi są wciągane przez maszynę. Gdyby nie szybka pomoc drugiego rolnika, mężczyzna straciłby życie. 
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę w Mikołowie na Śląsku. Prowadzący ciągnik rolniczy z załadowaną przyczepą starszy mężczyzna z nieznanych przyczyn nagle zjechał z drogi i doprowadził do przewrócenia się pojazdu. W kabinie ciągnika przebywał 8-letni wnuk mężczyzny.
Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Starej Łubiance (woj. wielkopolskie, pow. pilski, gm. Szydłowo) poinformowała o zdarzeniu, które miało miejsce 20 lipca br. kilka minut przed 23:00, dotyczące wypadku z udziałem zwierząt na torach kolejowych.
15 lipca po godzinie dziewiątej rano na autostradzie A4 miał miejsce wypadek z udziałem ciężarówki Man wiozącej kombajn John Deere oraz osobowego Mercedesa.
reklama reklama

Ogłoszenia

 

RSS Module