7,6°C

reklama
reklama
Wartość ciągnika, który został skradziony na początku marca, właściciel oszacował na kwotę 110 tysięcy złotych. Kradzież miała miejsce na placu budowy w gminie Zambrów (woj. podlaskie, pow. zambrowski).
Na terenie województwa łódzkiego policja odzyskała dwa skradzione ciągniki rolnicze o łącznej wartości około 600 tysięcy złotych. Sprawa jest rozwojowa.
Ukradł z gospodarstwa kultywator, podczepił pod ciągnik i zawiózł na swoją posesję do sąsiedniej miejscowości. Złodziej został jednak szybko odnaleziony, bo ciągnąc kultywator po asfalcie zostawił kilkukilometrowy ślad, dokładnie wyznaczając miejsce pobytu skradzionej maszyny.
Rolnicy z województwa łódzkiego mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Zorganizowana grupa osób regularnie okradająca gospodarstwa na tym terenie została w końcu rozbita przez policję. Łupem złodziei padały głównie maszyny rolnicze.
Policjanci z Radziejowa (woj. kujawsko – pomorskie) zatrzymali 40-letniego mężczyznę, podejrzanego o kradzież ciągnika i przyczepy na terenie Niemiec. Wcześniej dowiedzieli się, że na terenie jednego z zakładów w powiecie radziejowskim stoi zaparkowany sprzęt rolniczy, który może pochodzić z kradzieży.
O niebywałej głupocie i lekkomyślności podyktowanej alkoholem można mówić w przypadku trzech mężczyzn, którzy ukradli rolnikowi z pola ciągnik z podpiętym siewnikiem. Następnie, uciekając nim, doprowadzili do uszkodzenia samochodu ciężarowego.
Historia jak z filmu przytrafiła się w październiku br. 60-letniemu mieszkańcowi gminy Sułkowice (woj. małopolskie, pow. myślenicki) który postanowił sprzedać konia. Dodajmy, że jest to historia ze szczęśliwym zakończeniem.
Policjanci z Jeleniej Góry zatrzymali 38-letniego mężczyznę, który ukradł, a następnie zabił i poćwiartował krowę na pastwisku.
reklama
reklama

RSS Module