1/6

Jak Węgrzy zielony ciągnik ratowali

Napisał  Kwi 26, 2018

Na polu może zdarzyć się wiele nieprzewidywalnych i niezbyt przyjemnych historii.

Jedną z nich jest unieruchomienie sprzętu i przerwa w pracy, a jak powszechnie wiadomo czas to pieniądz.

Na własnej skórze, a raczej na własnym ciągniku przekonał się o tym węgierski rolnik, który zaliczył tzw. agro-wtopę, jego ciągnik ugrzązł na dobre w polu. "Akcja ratunkowa" wymagała zaangażowanie pracy wielu rąk i niejednej głowy.

Przypadek węgierskiego rolnika pokazuje też, że ekstremalne warunki atmosferyczne są w stanie zatrzymać nawet najmocniejsze maszyny bez względu na markę. Pomocne okazały się tradycyjne łopaty i szpadle w rękach kilku „ratowników” oraz kilka innych ciągników. 

Trzeba przyznać, że sprawa wyglądała dość spektakularnie. Mówiąc wprost, na poniższym filmie widać, że to była niezła „wtopa”.

(rtr) PP

Skomentuj

reklama reklama

Ogłoszenia