0.5°C

1/11

CLAAS LEXION Okiem Rolnika: Zaufanie do marki zbudowane przez 30 lat współpracy

Napisał  Lis 28, 2019

Gospodarstwo rolne Marka Stelmaszyka położone jest w miejscowości Nowe Gorzycko (woj. lubuskie). Powierzchnia gospodarstwa to 800 hektarów, na których uprawiana jest pszenica, jęczmień, żyto i owies oraz kukurydza.

– Prowadzę gospodarstwo wraz z żoną i synem, jest to gospodarstwo rodzinne w szerokim tego słowa znaczeniu – mówi Marek Stelmaszyk – hodujemy trzodę chlewną, dwa lata temu zrezygnowaliśmy z chowu bydła ze względu na niską opłacalność produkcji. Obecnie rozwijamy produkcję trzody, która jest odpowiednia dla profilu naszego gospodarstwa oraz warunków glebowych i wszystko co jest na polu jest tej produkcji podporządkowane – dodaje gospodarz.

Sprawny i dobrze wyszkolony operator to podstawa
W gospodarstwie Stelmaszyków liczy się dobrze wyszkolona i fachowa kadra pracowników, a to w obecnych czasach jest bardzo istotne, zwłaszcza w przypadku gdy powierzamy operatorowi nowoczesny sprzęt, który odwdzięcza się bezproblemową i wydajną pracą przy właściwym użytkowaniu.

– Nasze rolnictwo boryka się z coraz większym brakiem rąk do pracy, dzisiaj łatwiej jest o kombajn niż dobrego operatora. Prezentowany dziś kombajn wychodzi nam naprzeciw bo charakteryzuje się bardzo dobrą wydajnością i w znacznej części zastępuje pracę ludzką. Wszystko jest bardzo dobrze skonfigurowane, kombajn pracuje z bardzo dużą wydajnością i bardzo dokładnie – mówi Marek Stelmaszyk

Pan Marek chwali też możliwości kontroli pracy kombajnu, w tym jego poszczególnych systemów. Umożliwia to ekran komputera, który jest bardzo mocno rozbudowany, zapewniając jednocześnie intuicyjną zmienę parametrów pracy kombajnu.

30 lat współpracy buduje zaufanie
– Kombajn pracuje bardzo szybko, dokładnie i robi na nas wrażenie. Przede wszystkim jest to kombajn rotorowy, który jest bardziej wydajny od kombajnów klawiszowych, które obecnie użytkujemy – opowiada Pan Marek o zaletach kombajnu – kombajny marki CLAAS w naszym gospodarstwie goszczą od prawie 30-tu lat, poprzez model MEGA 98, 105, 208, w tej chwili mamy model LEXION 660. Przyszłość jest taka, że za 1,5 roku będziemy wymieniać kombajny na takie jak w tej chwili prezentuje firma CLAAS – dodaje gospodarz z Nowego Gorzycka.

Dlaczego CLAAS?
– Testowaliśmy kilka kombajnów różnych firm ale wydaje się, że w naszych warunkach mozaikowatych gleb i przy różnych warunkach pogodowych te kombajny najlepiej się u nas sprawdzają – mówi Marek Stelmaszyk.

– Kombajn testowany dziś w Nowym Gorzycku to nowy model Lexion 7600, posiadający zmieniony bęben o średnicy 755 mm, kolejną zmianą jest nowy odrzutnik o średnicy 600 mm oraz zmienione nieznacznie rotory, a całość tych zmian poprawiła znacząco wydajność maszyny, co udało się dziś udowodnić – mówi Marcin Siwiak z firmy Agrimasz, będącej dealerem marki CLAAS na terenie zachodniej Wielkopolski oraz w województwie lubuskim.

Wydajność przy niskich kosztach
Kombajn podczas testów w gospodarstwie Marka Stelmaszyka skosił łącznie około 25,5 hektara pola zbierając 95 ton rzepaku. Na plus zasługuje niskie spalanie na poziomie 11,5 litra paliwa na hektar. Jest to bardzo dobry wynik przy tego typu maszynie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pracowała przez cały czas z siekaczem.

– Ze zmian które zostały wprowadzone w nowym kombajnie można wymienić m.in. fakt, że silniki Perkinsa zostały zastąpione jednostkami MAN-a, to również nowa kabina taka jak w zeszłorocznym modelu TUCANO z dotykowym ekranem – mówi Marcin Siwiak

CMOS Automatic się nie zmęczy
Automatyzacja pracy daje jeszcze lepsze wyniki, warto więc przy zakupie nowego kombajnu zwrócić uwagę na to, co jest na jego pokładzie, gdyż może to się okazać bardzo istotne podczas późniejszej eksploatacji.

– Kombajn ponadto wyposażony jest w system CMOS Automatic, który automatycznie ustawia wszystkie parametry maszyny; począwszy od szczeliny na klepisku, obrotów bębna, obrotów na rotorach z poziomu otwarcia sit – wyręcza w ten sposób operatora i ułatwia mu pracę. Po wielu godzinach pracy percepcja operatora się zmniejsza i żeby ten problem wyeliminować i maszyna maksymalnie wydajnie pracowała, zastosowano w najnowszym kombajnie LEXION 2-giej generacji ten właśnie system – Marcin Siwiak wymienia zalety wynikające z automatyzacji pracy.

Żniwa to zawsze okres podsumowania tego, co robiliśmy przez cały rok na polu – uzależniony nie tylko od naszej pracy, ale również od warunków pogodowych, które bywają zmienne – od suszy po nadmiar opadów – na to nie mamy bezpośredniego wpływu.

Mamy natomiast wpływ na to jakie maszyny będą pracować w naszym gospodarstwie. W gospodarstwie Marka Stelmaszyka głównym kryterium wyboru jest doświadczenie i własna ocena przez kilkadziesiąt lat użytkowania maszyn różnych producentów.

Warto wziąć pod uwagę historię Pana Marka zanim dokonacie wyboru przy zakupie nowego kombajnu, a do końca roku dodatkowo możecie z pakietu korzyści, które w swojej ofercie ma m.in. firma CLAAS w ramach promocji Przedsmak 2020 – więcej szczegółów na stronie www.przedsmak.pl

(rtr) Paweł Pąk / artykuł zawiera lokowanie produktu

reklama