1/15

U Goździckich we Wróblewie podstawa to dobre planowanie

Napisał  Gru 11, 2018

Gospodarstwo rolne we Wróblewie (woj. wielkopolskie, pow. poznański, gm. Kostrzyn) jest prowadzone przez Danutę i Pawła Goździckich od 1990 roku. Dorośli już synowie Łukasz i Mateusz biorą aktywy udział we wszystkich pracach w gospodarstwie, których nigdy nie brakuje.

Zawsze coś się dzieje, w sezonie trzeba wykonać niezbędne zabiegi agrotechniczne, a codziennie trzeba pracować przy trzodzie – relacjonuje Paweł Gożdzicki.

Łączna powierzchnia pól w gospodarstwie wynosi około 120 hektarów, na których uprawiana jest pszenica, pszenżyto, jęczmień, kukurydza, groch oraz buraki.

– Tegoroczne plony w gospodarstwie mimo suszy utrzymały się na przyzwoitym poziomie. Z upraw ozimych udało się uzyskać od 6 do 7 ton z hektara, kukurydza dała 8-10 t/ha, a buraki plonowały na poziomie 70t/ ha. – opowiada Łukasz.

Gospodarstwo nastawione jest również na produkcję trzody chlewnej. Paszę dla zwierząt rolnicy przygotowują samodzielnie, bazując na dodatkach do pasz firmy Cargill.

W uprawie korzystają z materiału siewnego firm KWS i Saatbau w przypadku ozimin i jarych. W uprawie kukurydzy wybór gospodarzy to materiał siewny LG, natomiast w przypadku buraków korzystają z produktów firmy Syngenta.

Nie da się prowadzić dochodowego gospodarstwa bez udziału maszyn, we Wróblewie są to ciągniki: John Deere 6830, Deutz-Fahr Agroplus 315 Ecoline, Ursus 914 oraz ładowarka Schaeff. Do uprawy wykorzystywana jest m.in. brona talerzowa Rolmako o szerokości 4,5 m, opryskiwacz Unia Pilmet 2521 oraz mulczer Talex Leopard 280/0. Przydatny w codziennej pracy jest zbiornik paliwa Fortis o pojemności 5000 litrów, a całość dopełnia kilka silosów o pojemności 100 ton.

Pasją Mateusza jest filmowanie wszystkiego co jest związane z rolnictwem, robi od kilku lat, i to z sukcesami. Jego kanał Mateusz Traktorzysta na platformie YouTube subskrybuje już kilka tysięcy osób, z sukcesami bierze też udział w konkursach. Pod artykułem prezentujemy film jego autorstwa „Żniwa to my”, pokazujący ciężką pracę rolnika oraz piękno żniw.

- Przygodę z filmowaniem rozpocząłem w lipcu 2015 roku – wspomina Mateusz – zaczynałem od nagrywania smartfonem Samsung Galaxy S3 – dodaje młody gospodarz-filmowiec.

W gospodarstwie Goździckich już na pierwszy rzut oka widać porządek oraz rękę pasjonata ogrodnictwa, którą jest p. Teresa (matka p. Danuty). To dzięki jej pracy przy domu żywopłot zawsze jest pięknie przystrzyżony, a oko cieszy zadbany trawnik i okazałe, dorodne rośliny w przydomowym ogrodzie.

(rup) Paweł Pąk