30,6°C

reklama
reklama
Muszka plamoskrzydła niszczy owoce miękkie w Polsce fot. Adobe Stock

Muszka plamoskrzydła niszczy owoce miękkie w Polsce

Napisał  Cze 10, 2021

W sadach na owocach zaczynają pojawiać się uszkodzenia spowodowane przez muszkę plamoskrzydłą. Póki co problem dotyczy owoców czereśni, jednak muchówka ta żeruje na wszystkich owocach miękkich.

Muszka plamoskrzydła jest gatunkiem pokrewnym znanej nam muszki owocowej. Może występować na wszystkich dojrzewających i nieuszkodzonych owocach miękkich, takich jak borówka, malina, jeżyna, truskawka, porzeczka, morela, brzoskwinia, czereśnia, wiśnia, śliwa. Podczas dojrzewania owoców zmienia się ich kolor oraz wzrasta poziom rozpuszczalnych cukrów, co powoduje, że są one wówczas bardziej podatne na atak muszki plamoskrzydłej.

Uszkodzenia. Po złożeniu jaja na skórce owocu pojawia się niewielki ślad wyglądający jak nakłucie. Dalej owoce są niszczone już przez larwy, które żywią się jego miąższem. Skórka na owocach zaczyna zapadać się wokół miejsca uszkodzenia, a następnie owoc wtórnie zaatakowany przez grzyby patogeniczne lub owady, zaczyna gnić. Muszka plamoskrzydła może rozwijać od 3 do nawet 9 pokoleń rocznie. Osobniki dorosłe żyją zwykle od 20 do 56 dni, ale niektóre zimujące muchy mogą przeżywać ponad 200 dni.

Jak rozpoznać szkodnika? Muszka plamoskrzydła (Drosophila suzukii) to mucha z czerwonymi oczami o rozpiętości skrzydeł 5-6 mm. Samice - nieco większe od samców – są barwy żółtawo brązowej, na odwłoku z widocznymi ciemnymi pasami. Jaja muszki plamoskrzydłej początkowo są przezroczyste, później mlecznobiałe długości 0,4-0,6. Larwy są mlecznobiałe i dorastają do 6 mm długości. Samce muszki palmoskrzydłej posiadają charakterystyczne czarne plamki w dolnej części skrzydeł oraz czarne grzebienie na łączeniach segmentów przednich odnóży.

Systematyczny monitoring to podstawa. Tylko wczesne wykrycie szkodnika pozwoli na podjęcie działań ograniczających jego liczebność i powodowane straty gospodarcze. Do monitoringu muszki plamoskrzydłej można wykorzystać odpowiednie pułapki i płyn wabiący. Umieszcza się je na wysokości owocowania krzewów. Jeśli w pułapkę w ciągu tygodnia odłowi się poniżej 10 much, to zagrożenie ze strony tego szkodnika można uznać za niskie. Jako średni próg zagrożenia sugeruje się 10-100, wysoki – 100-300, bardzo wysoki – ponad 300 odłowionych osobników na tydzień.

W sadach czereśniowych i wiśniowych pułapki należy zawieszać na wysokości 1,0-1,5 m nad ziemią. Pułapki należy kontrolować raz w tygodniu, przelewać płyn z odłowionymi owadami przez gęste sitko i odzyskany płyn wlać ponownie do pułapki uzupełniając go do wymaganego poziomu. Zużytego płynu nie wolno wylewać na ziemię, gdyż w dalszym ciągu będzie on wabił muchy D. Suzukii.

Zwalczanie chemiczne. Musi być ono ukierunkowane na zniszczenie form dorosłych, by nie dopuścić do złożenia jaj w dojrzewające owoce. Należy przy tym uwzględnić bezpieczeństwo obecnych na plantacji owadów pożytecznych, zapylaczy, które zbierają sok z owoców uszkodzonych przez muszkę plamoskrzydłą. Między zbiorami, na plantacjach z dojrzewającymi owocami do zwalczania muszki plamoskrzydłej można zastosować SpinTor 240 SC, Decis Mega 50 EW/Delta 50 EW, Benevia 100 OD. Są to preparaty o krótkim okresie karnacji.

(rpf) jp / Źródło: IOR

Udostępnij:

Skomentuj

reklama
reklama