21,8°C

reklama
reklama
Na wschodach rzepaku licznie pojawiły się pchełki ziemne i pchełka rzepakowa. Widać też pierwsze mszyce brzoskwiniowe – jest to już sygnał do chemicznego zwalczania.
Na plantacjach grochu zaczęło przybywać mszycy. Uprawy zaleca się więc regularnie obserwować, a w przypadku przekroczenia progu ekonomicznej szkodliwości wykonać zabieg chemiczny.
Na plantacjach buraków cukrowych pojawiły się pierwsze naloty mszycy trzmielinowo-burakowej. Konieczna zatem staje się regularna obserwacja upraw w celu wychwycenia szkodnika.
Mszyce to groźne szkodniki występujące powszechnie na roślinach. Owady te podczas gradacji wywołują poważne choroby ilościowe i jakościowe, zarówno bezpośrednie jak i pośrednie – interesują się sokiem fleomowym, który jest ich głównym źródłem pokarmu.
Na plantacjach, szczególnie tych wcześnie sianych, pojawiły się już pierwsze infekcje zarówno mączniaka prawdziwego zbóż i traw, jak i septoriozy paskowanej pszenicy - artykuł sponsorowany
Jest mała, ale przynosi wymierne szkody w uprawach zbóż. Mowa o mszycy zbożowej, której jeden osobnik, w krytycznym momencie, jakim jest faza wypełniania ziarna, jest w stanie wysysając soki z kłosów, obniżyć plon z hektara aż o 20 kg! Teraz jest jeszcze czas na zabiegi zwalczające te szkodniki, które ze względu na sprzyjające czynniki, pojawiają się w zbożach także jesienią.
Mszyce co roku wyrządzają duże straty w sadach. Bez wątpienia należą one do najbardziej dokuczliwych grup szkodników. Odpowiednie i regularne zwalczanie mszyc ma ogromny wpływ na ekonomikę produkcji.
reklama
reklama

RSS Module