4.3°C

W uprawach rzepaku ozimego pojawiają się nowe szkodniki, a także przybywa tych atakujących rzepak od pewnego czasu. Warto zatem regularnie monitorować plantacje.
Na plantacjach młodego rzepaku w szybkim tempie przybywa gnatarza rzepakowca i pchełki rzepakowej. W żółtych naczyniach umieszczonych na polach odławia się już dziesiątki tych szkodników. Na licznych roślinach rzepaku również widać już ślady uszkodzeń wyrządzanych przez gnatarza rzepakowca i pchełki rzepakowej.
Na wschodach rzepaku bardzo licznie pojawił się gnatarz rzepakowy. Zaobserwowano kopulację tych owadów i składanie przez samice jaj do liścieni siewek.
Instytut Ochrony Roślin poinformował o występujących w coraz większym natężeniu chorobach pszenicy ozimej i rzepaku ozimego. Septorioza liści pszenicy, zgorzel podstawy źdźbła, mączniak, sucha zgnilizna kapustnych – oto z czym muszą się zmierzyć rolnicy na swoich polach.
Chrząszcze słodyszka wyrządzają największe straty w plonie w fazie pąkowania. Szkodnika odnotowano już w województwie wielkopolskim, śląskim i warmińsko-mazurskim.
W związku z poprawiającymi się warunkami metrologicznymi na terenie całego kraju w plantacjach rzepaku pojawiają się chowacze.
Tegoroczny okres spoczynku zimowego dla rzepaku jest już definitywnie zakończony. Na większości plantacji zakończono również wiosenne nawożenie azotowe, będące kluczowym czynnikiem wspierającym prawidłową regenerację uszkodzonych w czasie zimy części roślin. Można już dokonać oceny stanu upraw oraz zaplanować dalsze działania mające na celu utrzymanie optymalnego tempa rozwoju roślin.
Jedna z najgroźniejszych chorób rzepaku, sucha zgnilizna kapustnych, pomału zaczyna już dawać o sobie znać na polach. Patogen pojawia się w okresie jesieni i rozwija się przez cały okres wegetacji rzepaku.
Opryskiwacze w pełnej gotowości, przygotowujemy się na walkę z chowaczami. Ciepła pogoda sprawiła, że na terenie większości województw owady już się pojawiły w rzepaku. Nalot chrząszczy na plantacje rzepaku następuje wiosną, gdy temperatura gleby wynosi 5-7°C, a temperatura otoczenia osiągnie 10-12°C. Coraz częściej, na skutek ocieplenia klimatu, następuje to już w trzeciej dekadzie lutego. Uszkodzenia w uprawach rzepaku powodują chrząszcze oraz larwy. Największe szkody wyrządzają larwy, które żerują w rdzeniu łodygi aż do momentu osiągnięcia przez rzepak dojrzałości. Uszkodzone rośliny wykrzywiają się i skręcają, dochodzi do pękania łodyg i wylegania roślin. Do najgroźniejszych gatunków atakujących rzepak zalicza się: chowacza brukwiaczka, chowacza czterozębnego, chowacza galasówka, chowacza granatka i chowacza podobnika. Obecnie chowacze pojawiły się w uprawach rzepaku ozimego w ośmiu województwach: wielkopolskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, opolskim, podkarpackim, małopolskim, pomorskim i łódzkim. W niektórych rejonach tych województw ich liczba przekroczyła już progi ekonomicznej szkodliwości, co oznacza, że konieczny staje się zabieg chemiczny. Do monitorowania upraw i ustalenia liczby szkodników w rzepaku można wykorzystać żółte naczynia, które ustawia się pod koniec lutego lub na początku marca około 25 m od brzegu pola, na wysokości roślin. Naczynia powinny posiadać małe otwory przy krawędzi. Następnie naczynie napełnia się do połowy wodą z kilkoma kroplami płynu do mycia naczyń, który nie pozwoli wydostać się owadom z pojemnika. Obserwację należy prowadzić w przeciągu 1-3 dni. Jeśli w jednym naczyniu będzie ponad 10 chrząszczy, należy przystąpić do zwalczania chemicznego, ponieważ został przekroczony próg ekonomicznej szkodliwości.
Krajowy rejestr zyska aż szesnaście nowych odmian rzepaku ozimego i dwie gorczycy białej. 
reklama

RSS Module