21,8°C

reklama
reklama
Na plantacjach kukurydzy zaczęła pojawiać się fuzarioza. Intensywność porażenia kolb w tym roku jest jednak stosunkowo niska. Dalsze postępowanie i rozmiary choroby uzależnione będą od przebiegu pogody jesienią.
W polowej stacji doświadczalnej Instytutu Ochrony Roślin zaobserwowano liczne osobniki dorosłe i larwy różnych stadiów skoczka kukurydzianego oraz uszkodzenia roślin spowodowane przez tego szkodnika.
Czerwiec to intensywny czas ochrony roślin zbożowych i rzepaku przed chorobami i szkodnikami. Bardzo ważna jest teraz regularna obserwacja upraw w celu stwierdzenia insektów bądź porażenia chorobą, bowiem niektóre z nich w istotny sposób przyczyniają się do obniżenia plonów.
Choć w Polsce pojawia się już sporadycznie od wielu lat, nie wyrządzał w roślinach szkód. W ubiegłym roku jednak w polowej stacji doświadczalnej Instytutu Ochrony Roślin zaobserwowano liczne osobniki skoczka kukurydzianego, które wywoływały uszkodzenia roślin w postaci białych plamek.
W trakcie lustracji uprawy kukurydzy na plantacji w Wielkopolsce stwierdzono liczne osobniki skoczka kukurydzianego – poinformował Instytut Ochrony Roślin. To nowy i mało znany szkodnik kukurydzy w Polsce, choć w przeszłości bywały już lata, kiedy można było go zaobserwować w naszym kraju.
Spodziewamy się rozciągniętego czasu wylotu motyli omacnicy prosowianki, wiąże się z tym także wydłużony czas składania jaj.
Wraz z nadejściem czerwca rozpoczął się lot omacnicy prosowianki w pułapkach świetlnych na Mazowszu – podała Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Kilka dni później szkodnik rozpoczął naloty na plantacje kukurydzy na Podkarpaciu i Dolnym Śląsku.
reklama
reklama

RSS Module