Polskie drobiarstwo traci na sile złotego wobec walut największych konkurentów. Polskie drobiarstwo na skutek pandemii COVID19 jest w dramatycznie trudnej sytuacji czemu przedstawiciele branży od wielu miesięcy dają publicznie wyraz.
COVID–19 i negatywne doświadczenia zakładów mięsnych związane z pandemią, mobilizują producentów mięsa w obu Amerykach do coraz większego nacisku na automatyzację procesu produkcyjnego.
– Czy wzrost szacunku dla rolników i ich pracy, dzięki której rolnictwo europejskie zdało egzamin w czasie kryzysu COVID-19, przełoży się na dochody rolników? Wydaje się, że bogate społeczeństwo chciałoby płacić za żywność jak najmniej – mówił minister Jan Krzysztof Ardanowski podczas posiedzenia nieformalnej Rady Ministrów rolnictwa państw UE.
O tym, w jaki sposób epidemia koronawirusa wpłynęła na rolnictwo i jakich zmian w ochronie roślin należy się spodziewać, opowiada prof. dr hab. Marek Mrówczyński, dyrektor Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu. Pandemia koronawirusa zatrzymała wiele gałęzi gospodarki. Czy w rolnictwie również widać spowolnienie?
W dniu 15 kwietnia Rada Ministrów dokonała kolejnej nowelizacji rozporządzenia w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Z ograniczeń dotyczących przemieszczania się wyłączono myśliwych jako osoby realizujące zadania mające na celu ochronę i zabezpieczenie upraw i płodów rolnych przed szkodami wyrządzanymi przez zwierzynę.
Satelity umieszone na ziemskiej orbicie pokazują nie tylko to, co fizycznie dzieje się na Ziemi, ale również wiele zanieczyszczeń, które znajdują się w atmosferze. Są to na przykład szkodliwe substancje pochodzące z samochodów i ciężarówek, spalania paliw kopalnianych w elektrowniach czy działalności przemysłowej. Okazuje się, że ograniczenie aktywności ludzi związane z epidemią koronawirusa ma dodatkowy skutek, w postaci lepszej jakości powietrza.
reklama reklama

Ogłoszenia