logowanie rejestracja

Zaloguj się na swoje konto

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Utwórz konto

Pola wymagane są oznaczone gwiazdką (*).
Nazwa *
Nazwa użytkownika *
Hasło *
Powtórz hasło *
E-mail *
Powtórz e-mail *
Captcha *

19.6°C

W województwie śląskim odnotowano kolejne ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków. Gospodarstwo, w którym stwierdzono chorobę utrzymywało ponad 4000 sztuk drobiu.
Służby weterynaryjne potwierdziły kolejne ognisko wysoce zjadliwej grypy ptaków w Polsce, tym razem w województwie Śląskim. Jest to pierwszy przypadek w tym województwie.
Było to do przewidzenia i niestety stało się: mamy pierwszy potwierdzony przypadek padłego dzika z ASF na terenie województwa dolnośląskiego. Cały czas odnajdywane są również dziki z ASF w województwie lubuskim.
Owocna okazała się wspólna akcja tarnogórskich kryminalnych i strażników leśnych w rejonie Kalet (woj. śląskie) – w godzinach wieczornych zatrzymali kobietę, która nietypowym ciągnikiem nie posiadającym tablic rejestracyjnych wjechała bezprawnie do lasu.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w sobotę w Mikołowie na Śląsku. Prowadzący ciągnik rolniczy z załadowaną przyczepą starszy mężczyzna z nieznanych przyczyn nagle zjechał z drogi i doprowadził do przewrócenia się pojazdu. W kabinie ciągnika przebywał 8-letni wnuk mężczyzny.
Wczoraj przed godziną 17.00 w miejscowości Chybie, (woj. śląskie, pow. cieszyński) wybuchł pożar nielegalnie składowanych chemikaliów nieznanego pochodzenia na terenie nieczynnej cukrowni. Akcja gaśnicza trwała kilkanaście godzin.
Zatrzymany przez policję mieszkaniec Brennej w województwie śląskim kierował traktorem bez wymaganych uprawnień, z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów oraz na „podwójnym gazie”. Jakby tego było mało, mężczyzna przewoził... pięciu pasażerów.
Tragedia miała miejce w jednym z gospodarstw w miejscowości Lubojna (woj. śląskie, pow. częstochowski, gm. Mykanów). W stawie zauważono ciągnik rolniczy wywrócony do góry kołami. Natychmiast powiadomiono straż pożarną i policję.
Do wypadku doszło we wsi Budziska na Śląsku. 64-letniego mężczyzny nie udało się uratować pomimo podjętej reanimacji.
Na skutek uchybień w zakresie dobrostanu zwierząt w jednym z gospodarstw w Wodzisławiu Śląskim, odebrano właścicielowi bydło i konie.
reklama

RSS Module