18.3°C

partnerzy:

reklama
Kolejne trzy polskie zakłady drobiarskie, skontrolowane przez stronę chińską, uzyskały dopuszczenie do chińskiego rynku. Ambasada RP w Pekinie otrzymała z Generalnej Administracji Celnej Chińskiej Republiki Ludowej stosowną notę w tej sprawie.
W centralnej części Francji na fermie kaczek wykryto wirus grypy ptaków o niskiej zjadliwości, podtypu H5. Zakażone stado liczyło 2,6 tysięcy sztuk kaczek.
Wartość przychodów światowego rynku kaczek i gęsi w ubiegłym roku osiągnęła poziom 19 mld dolarów. W perspektywie siedmiu lat rynek ten ma notować dalszy wzrost z uwagi na zwiększenie popytu w krajach azjatyckich. Polska znajduje się na czwartej pozycji wśród eksporterów.
Jak wynika z najnowszego opracowania analitycznego przygotowanego przez Rabobank, na kluczowych dla światowego drobiarstwa rynkach występuje przewaga podaży nad popytem.
W pierwszym półroczu 2019 roku dostawy mięsa drobiowego z państw trzecich na rynek Unii Europejskiej zwiększyły się o 12,1 procent do 446,2 tysięcy ton. W rankingu dostawców ponownie lideruje Brazylia.
Jak donosi agencja Reuters, Chiny wydały licencje eksportowe 25 brazylijskim zakładom mięsnym. Tym samym liczba brazylijskich podmiotów posiadających uprawnienia na sprzedaż eksportową do Chin wzrosła z 64 do 89.
W połowie sierpnia tego roku pojawiły się informacje, że już niebawem rozpoczną się pierwsze wysyłki kurczaków z Bośni i Hercegowiny na teren państw unijnych. Kraj ten na początku 2019 roku uzyskał zezwolenie instytucji unijnych na sprzedaż mięsa drobiowego do Wspólnoty, a w maju zgodę dostały konkretne zakłady.
Państwowe służby ds. bezpieczeństwa żywności podały, że Ukraina dostosowuje się do europejskich standardów dobrostanu w chowie kur niosek i w produkcji mięsa drobiowego.
Jak poinformowało Ministerstwo Rolnictwa, na obecnym etapie wdrażania Programu Rozwoju Wiejskich na lata 2014-2020 nie przewiduje się wsparcia dla rolników prowadzących inny niż ekologiczny chów drobiu.
Nie tylko „kurczak jest w cenie” w Chinach, ale i kaczki! Według Reutersa, wyższe ceny wieprzowiny o 35 procent spowodowały gwałtowny wzrost popytu na drób.
reklama reklama

RSS Module